Category Archives: Bez kategorii

Budujemy się pod Warszawą

Wiele osób rozważając inwestycję w nieruchomość bije się z myślami: kupić mieszkanie wmieście i mieć wszędzie bliżej, być Warszawiakiem pełną gębą, czy też kupić działkę podmiastem i wybudować tam dom. Warto tutaj nadmienić, że koszta niejednokrotnie są zbliżone,choć oczywiście mieszkanie pod Warszawą nastręcza kilka problemów, jak dość daleka droga dopracy, daleko do miejsc kultury – kina, teatru, opery, daleko także często do szkół, przedszkoli,restauracji i centrów handlowych. Dylemat tkwi jednak w samym komforcie mieszkania – napewno mieszkanie w centrum miasta nie będzie miało tak dużych powierzchni użytkowych, jakiema się w budownictwie jednorodzinnym, często w mieście nie można też liczyć na skrawek ziemi,żeby w lecie móc się opalać, by dzieci miały gdzie się bawić i by zrobić z przyjaciółmi grilla.Budowanie domów jednorodzinnych nie jest rzeczą tak złą, jakby się mogło wydawać. Oczywiścietrzeba się przygotować na kilka niedogodności, ale też warto mieć w tym wszystkim nadzieję,że nie będą one trwały w nieskończoność. Wszak nierzadko się zdarza tak, że niegdyś peryferiemiasta przeradzają się w rozbudowane osiedla i dzielnice metropolii, bo przecież miastanieustannie się rozbudowują. To, co dziś jest niedogodnością może się okazać za kilka lat wręczbłogosławieństwem, bo akurat w danej poddzielnicy miasta powstanie centrum handlowe,, itd., itp.Warto w tym wszystkim rozważyć inwestycję związaną z zakupem bądź budowa nieruchomościna obrzeżach miasta. Na pewno jest to dużo tańsze i bardziej efektywne jeśli chodzi o zakupmalutkiego mieszkania w centrum miasta. Dodatkowo własny garaż, ogród, cisza… to same zalety,na jakie trudno liczyć mieszkając w samym środku metropolii. Warszawa pod tym względemnie jest inna. I tutaj mieszkanie w „mniej popularnych” częściach może się okazać sprawa pókico tanią. A lepiej mieć własny dom, niż mieszkać w blokowisku i użerać się z niemiłymi częstosąsiadami.

Mieszkanie na miarę oczekiwań

Każdy dziś marzy o tym, by mieć swój własny kąt. Mimo że czasy PRL-u mamy już dawno zasobą, to sam rynek mieszkalnictwa wciąż przezywa wielki kryzys. Dziś nie budują spółdzielnie,ale prywatni inwestorzy, mimo że dostęp teoretycznie do mieszkań i innych nieruchomości mamy,to jednak brakuje pieniędzy na ich zakup. Kiedyś czekało się na przydział nawet kilkanaścielat, dziś czeka się z równe wielką nadzieją na decyzje banku odnośnie udzielenia kredytumieszkaniowego. Najczęściej są to decyzje odmowne, bowiem coraz mniejsze rzesze Polakówmogą się pochwalić wystarczająco wysokimi zarobkami, by w ogóle myśleć o uzyskaniu kredytu.Zmiany w ustawodawstwie, jakie zaprezentował nam rząd Tuska dodatkowo pogłębi kryzys, boprzecież koszty zakupu nieruchomości będą dodatkowo rosły po podwyżce VAT-u i obowiązkuubezpieczania inwestycji przez developerów. Jeśli dodatkowo zaliczyć na początek kupnamieszkania rekomendację bankową, to łatwo dojść do wniosku, że właśnie mieszkanie będzie sięstawało przywilejem najbogatszych – zupełnie jak za czasów wspominanego socjalizmu.Trudno dziś – szczególnie ludziom młodym – nabyć mieszkanie na miarę oczekiwań. Marząsię trzy pokoje – przynajmniej salon, sypialnia i pokój dla dziecka, do tego kuchnia i łazienka– oba pomieszczenia najlepiej by były przestrzenne. Tylko ze najczęściej minimum 60 metrówkwadratowych powierzchni użytkowej to spore koszta, jeśli chodzi o zakup takowej nieruchomości.Nie może więc dziwić fakt, ze coraz rzadziej w takie mieszkania inwestujemy, bowiem na nie poprostu coraz mniejsza ilość Polaków stać. Sama różnica w cenie z pozoru wydaje się niewielka –jeśli porównać koszty zakupu kawalerki lub mieszkania dwupokojowego. Nie miej jeśli doliczyćdo każdego metra kwadratowego podatek, wkład własny wymagany przez bank w stosunku doceny nieruchomości, a także odsetki od kredytu to robi się z tego przeraźliwie duża kwota. Dziśmarzenia powoli zaczynają uciekać od domów na miarę oczekiwań i oscylować wokół domówjakichkolwiek. Oby mieć swoje, nawet jeśli będzie malutkie.

Developerzy opuszczają stolicę

Biura nieruchomości,o raz wielkie koncerny developerskie coraz częściej opuszczają graniceWarszawy. Bynajmniej ie chodzi o bankructwo, czy też wyprowadzkę do innych miast z biuramichodzi tutaj przede wszystkim o inwestycje w miejscowościach turystycznych lub malowniczopołożonych. Toteż nie dziwne, że często widać billboardy reklamujące nowe apartamenty do kupnaw górach, na Mazurach lub też innych zakątkach Polski. Oczywiście taka jest przy okazji potrzebarynku. Wiele osób, które stać na to, by posiadać dwie nieruchomości inwestuje w tego typu lokale.Jest wszak okazja być mieć fajna chatkę w miejscach turystycznych, w miejscach, gdzie możnaodpocząć od zgiełku wielkiego miasta, co zwane – na tego typu nieruchomości można takżezarabiać, bo przecież pod nieobecność właścicieli można takowe lokale wynajmować turystom inieźle na tym zarabiać.Dziś developerzy mają bardzo ciekawą ofertę jeśli chodzi o apartamenty i domy w atrakcyjniepołożonych miejscowościach. W zasadzie mając na to fundusze, możemy sobie sprawić rezydencjedosłownie w każdym zakątku Polski – i nie tylko. Przecież można i kupić taką nieruchomość weFrancji, w Hiszpanii, a nawet w arabskim Dubaju. Kwestia potrzeb i zasobności portfela.Dziś w nieruchomościach nie ma tematów tabu. Jak mówią spkasy i domowych budżetów. Rodzaje inwestycji poza granicami Warszawy jest wiele, poczynającod osiedli strzeżonych położonych nad brzegiem malowniczego jeziora po apartamentowce wgórach. Klienci dostają także od developerów rozmaite rozwiązania – jednym razem możemykupić apartament w stanie surowym, innym znów razem rezydencję zbudowaną pod klucz,urządzoną przez najbardziej znamienitych dekoratorów wnętrz. Od nas samych zależy, z jakiejoferty skorzystamy i jakie rozwiązanie wybierzemy. Sami developerzy na pewno nie będą robiliwiększych przeszkód, dla nich to jedynie kolejny sposób na zarabianie wielkich pieniędzy. My jakonabywcy z klei możemy realizować swoje marzenia związane z posiadaniem apartamentu w tejczęści świata, w jakiej tylko zechcemy.

Sprzedaż nielegalnego oprogramowania

Na świecie zasady dbałości o oryginalne produkty są zazwyczaj przestrzegane. Piractwo to proceder rzadko spotykany. W naszym kraju z kolei handel pirackim oprogramowanie, filmami i muzyka kwitnie w najlepsze. I nikt się zbyt bardzo nie przejmuje tym, że to nielegalne i że wiąże się to z popełnianiem przestępstwa. Możliwość zarobku jest tutaj tak duża i w grę wchodzą tak wielkie dochody, ze trudno będzie w najbliższym czasie zastopować ten proceder.Nasze władze szukają rozmaitych rozwiązań niedługo może dojść nawet do tego, ze tym, którzy ściągają tego typu materiały z sieci będą odcinani od internetu przez dostawców sygnału. Ale i to niewątpliwie nie zatrzyma samego piractwa. Handel takim towarem będzie nadał kwitł w najlepsze, będzie można takie programy kupić na targowiskach, giełdach, u paserów.

Handel obwoźny w czasach komuny

W czasach PRL-u jak wiemy, sklepowe półki były puste. Nasi rodzice i dziadkowie bardzo się tym przejmowali, ale nie ma się co dziwić. Wiedzieliśmy, że jesteśmy krajem biednym, że władze miały wszystko, a nasze rodziny musiały godzinami stać w kolejce po salceson. Baleron? Wielu nawet nie wiedziało wówczas, jak taka wędlina może wyglądać. To szokujące, ale prawdziwe.Ale już wtedy nasi dziadkowie pokazywali, że Polak potrafi. Świetnie prosperował w tamtych czasach handel obwoźny. Był on nielegalny, każdego, kogo złapano z „lewym” towarem spotykał się z zarzutami o spekulację. Ryzyko wielkie, ale możliwość zarobku także była tutaj niezwykle ważna. Handel obejmował zarówno produkty takiej jak ubrania, jak i mięso i wędliny. To wszystko, co było można kupić w sklepie na kartki było można nabyć i u obwoźnych sprzedawców. W tym wypadku było drożej, ale bez bezsensownych limitów. Nie dziwne, ze wielu wówczas jeździło nie do sklepów, ale na wieś po mięso i wędliny. Kupowano takie produkty u rolników.

Apartament zamiast domu

Marzy się nam mieszkanie w luksusach. Zdajemy sobie przy tym sprawę z tego, że dziś wysokiejjakości mieszkanie nie musi być aż tak drogie. Oczywiście relatywnie do naszych przeciętnychzarobków mowa o dość okazałych kwotach, nie mniej mamy dziś pewną świadomość stanu rynkunieruchomości. Bardziej się nam opłaca kupić działkę pod Warszawa i wybudować tam dom zdużą przestrzenią mieszalną niźli kupić mała klitkę w centrum stolicy. Przy tym developerzy częstoszacują koszty związane z budową i sprzedażą nieruchomości nie wedle praw rynku, ale wedlesamego nazewnictwa. Mieszkanie o klasycznym standardzie nazywa się apartamentem, jego cenaza samo nazewnictwo zyskuje od razu kilka procent na wartości, tymczasem jakoś nieruchomościspecjalnie się od innych nie wyróżnia.Naturalnie można podnosić wiele dyskusji dotyczących tego, czy lepszym jest apartament wcentrum Warszawy, czy też dom poza granicami miasta. Niewątpliwie od naszych potrzeb iupodobań będzie najwięcej zależało. Nie ma co ukrywać – zazwyczaj dom wiąże się z większymmetrażem i powierzchnia użytkową, do tego dom najczęściej jest swego rodzaju azylem, niemamy wspólnej klatki schodowej z sąsiadami – a to oznacza mniej konfliktów i mniej kłopotów.Apartament w centrum miasta ma jednak wielką zaletę, bo… jest w mieście. Wszędzie blisko, a wprzypadku dużego miasta, jakim niewątpliwie jest warszawa oznacza to, że możemy zaoszczędzićwiele czasu bo mamy okazję unikać korków przy wyjeździe i wjeździe do miasta, bo inaczej jaksamochodem nie da się wówczas docierać do pracy.Trudno jest jednoznacznie ocenić, która opcja będzie lepsza. Nie ma co do tego żadnychwątpliwości: decydować musimy sami. Każdy z nas – potencjalnych nabywców konkretnejnieruchomości – wie doskonale, czego oczekuje po swoim mieszkaniu. Znamy także swojemożliwości finansowe. Dzięki temu sami możemy ocenić, czy lepiej nam będzie zainwestować wbudowę domu, czy też wygodniej będzie kupić apartament w centrum miasta. Zarówno w jednym,jak i w drugim przypadku można żyć modnie.

Trzeba czytać umowy

Jedną z ulubionych sposobów na handel w naszym kraju jest sprzedaż produktów na miejskich targowiskach. To, czego nie ma od dziesiątek lat w innych, cywilizowanych krajach w Polsce wciąż jest podstawa gospodarki. To dziwne, tym bardziej, ze produkty oferowana na targowiskach miejskich są zazwyczaj niskiej jakości.W tym miejscu możemy sobie powiedzieć otwarcie – jakikolwiek handel na ryneczkach to handel towarem z „odrzutu”. Często tam sprzedaje się towary ze skazami, te nie mają prawa być powiązane ze znanym producentem. Nie dziwne, że te słabej jakości ubrania, obuwie, etc., psuja se po kilku dnach używana. Często kusza nas ceny, ale niestety nie jest to wyznacznik jakości. A nie wierzmy w rynkowe promocje, bo one zawsze wiążą się ze sprzedawaniem towaru, którego nikt kupować nie chce. Nie kupujmy też pościeli na rynku, tego typu handel zazwyczaj dotyczy sztucznych tworzyw, a te podczas snu uczulają i podrażniają skórę. To nieprzyjemne schorzenia.

Developerzy mniej inwestują

Światowy kryzys gospodarczy dał się we znaki wielu gałęziom biznesu. Wszystko zaczęło się odupadku jednego z najpoważniejszych banków, później kryzys dopadł inne placówki bankowe, cow konsekwencji przełożyło się za wstrzymanie wielu inwestycji. Banki w trosce o przetrwaniezamroziły oferty kredytowe. Nie tylko firmy produkcyjne poczuły ten akt, ale i między innymdeveloperzy, którzy mieli ogromne problemy z otrzymaniem kredytów na prowadzenie inwestycjizwiązanych z budową osiedli, biurowców, etc. W ostatnich miesiącach spadł też popyt namieszkania – po prostu przeciętny Polak ma coraz większe kłopoty z uzyskaniem zdolnościkredytowych i choćby nie wiem jak bardzo chciał się zadłużyć na trzydzieści lat i kupić swojecztery katy, to jednak nie ma takiej możliwości bo banki kredytów nie chcą udzielać.Wobec takiego stano rzeczy developerzy coraz mniej inwestują, niektórzy muszą wręcz sprzedawaćswoje nieruchomości dosłownie po kosztach, by tylko przeżyć i uchronić się od bankructwa. W tymwszystkim maklerzy nieruchomości jak i rzecznicy prasowi największych firm developerskich robiąładne miny do złej gry. Zapewniają, ze rynek wcale nie przeżywa kryzysu, w rzeczywistości jednakza kuluarami panuje coraz większa panika, wielu potentatów odczuwa skutki kryzysu. Nierzadkonawet widać wstrzymane inwestycje, wiele budów rozpoczętych jest mocno opóźnionych, bowiembrakuje pieniędzy na intensywne prace.Nie ma się co łudzić, że owe zmiany w ustawie cokolwiek zmienia. Obowiązek ubezpieczaniainwestycji developerskich wcale nie sprawi, że rynek się odrodzi. Będzie jedynie ten zapis prawnypotęgował dodatkowe koszty, które ostatecznie będą ponosić potencjalni nabywcy nieruchomości.Zapewne kryzys nie meni prędko, bowiem developery nieprędko obudują swój kapitał. A samproblem mieszkalnictwa zapewne w naszym kraju nie rozwiąże się przez nastopne dekady.

Komitet regionów

Komitet Regionów, powołany do życia w 1994 rok na mocy traktatu o Unii Europejskiej, jest organem doradczym złożonym z przedstawicieli władz regionalnych i lokalnych w Europie. Zapewnia on tym władzom wywieranie wpływu na określenie kierunków polityki Unii Europejskiej, a także dba o poszanowanie racjonalnej tożsamości. Inne organy zobowiązane są do konsultowania się z Komitetem w sprawach dotyczących władz lokalnych i regionalnych. Do czasu przystąpienia nowych władz członkowskich, Komitet będzie liczył 222 członków. Liczba członków z każdego państwa członkowskiego, odzwierciedla liczbę jego populacji. Członkowie Komitetu są wybierani spośród polityków z okręgów miejskich i reprezentują działania podejmowane przez UE. Rada Unii powołuje ich na cztery lata z możliwością ponownego mianowania. Każdego roku Komitet odbywa pięć sesji plenarnych, podczas których określa swoją politykę i wydaje opinie.Dla Polski leżącej na skrzyżowaniu najistotniejszych osi geopolitycznych kontynentu (Zachód-Wschód i Północ-Południe) Europa Środkowa stała się swoistym „polem bezpieczeństwa”. Po roku 1989 polska polityka zagraniczna w stosunku do tego regionu musiała być prowadzona z dużym wyczuciem, ale też bardzo aktywnie, bowiem Polska uzyskała wtedy, po raz pierwszy po II wojnie światowej, możliwość samodzielnego i odpowiedzialnego kształtowania stosunków politycznych i ekonomicznych z najbliższymi sąsiadami. Z perspektywy niemal dwudziestu lat można uznać, że nie potraktowaliśmy polityki ukierunkowanej na Europę Środkową w sposób koniunkturalny lub przedmiotowy. Świadczy o tym chęć rozwijania i uczestnictwa we wszystkich możliwych strukturach regionalnych, wyrażana przez Polaków od początku III Rzeczypospolitej. Ważne są też działania Polski na rzecz solidarnego i grupowego włączania państw środkowej Europy w nową architekturę bezpieczeństwa, ale też w nową strukturę polityczną i ekonomiczną postzimnowojennej Europy.

Przygotowanie oferty

Nie jest łatwo dzisiaj sprzedać mieszkanie – ba – nawet o najemców nie jest prosto. Na przykładzieSzczecina można powiedzieć, że ofert sprzedażowych jest dwukrotnie więcej, niźli jeszcze dwa latatemu. Wtedy na rynku znajdowało się około czterech tysięcy mieszkań, dziś w Szczecinie wybieraćmożna w ponad ośmiu tysiącach rozmaitych ofert. Takiego dużego przyrostu nie ma w Warszawie,tam rynek mieszkaniowy działa prężniej i zapotrzebowanie jest większe, wszak ze Szczecina ludzieuciekają z powodu wysokiego bezrobocia, do warszawy przyjeżdżają w poszukiwaniu lepszegojutra. Zapotrzebowanie na lokale – zarówno jeśli mowa o sprzedaży, jak i wynajmie jest więcniebotycznie większe. Nie miej trzeba nam wszystkim wiedzieć, że nawet w Warszawie trudnojest mieszkanie lub dom sprzedać, trudno jest wynająć. Według specjalistów cała tajemnica tkwi wsamej ofercie. Ta wobec tak wysokich cen musi być atrakcyjna nie tylko pod względem kosztów,ale i standardów. Dzisiaj nikt się nie chce wprowadzać do mieszkań w stylu lat PRL-u, bowiemkażdy z nas ma świadomość współczesnej estetyki, a skoro wydaje mnóstwo pieniędzy na zakuplub wynajem, to oczekuje lepszych warunków iż to było jeszcze trzydzieści lat temu.Samo przygotowanie oferty ma tutaj więc kluczowe znaczenie – zarówno dla sprzedawcówjak i wynajmujących. Dobrze opisane warunki, ładne fotografie ukazujące walory domu.Pamiętać jednak należy, że w ogłoszeniach nie można kłamać, wszak najczęściej i tak kończy sięprezentacją wobec klienta, toteż wszystkie „nieprawidłowości” na pewno zostają zauważone asam prezentujący uznany wówczas zostanie za oszusta. To także wyznacznik, jakim powinni siękierować właściciele biur nieruchomości i agenci. I ci muszą przykładać dużą wagę do jakościoferty i estetyki prezentowanych ofert wobec klientów.

Rekomendacja zniszczy rynek?

W naszym portalu opisaliśmy już wiele zagrożeń związanych z zakupem nieruchomości.Przedstawiliśmy rynek tej branży zarówno z perspektywy praktyczności, finansów, jak i wszelakichniebezpieczeństw. Nie jest żadną tajemnicą, że sytuacja mieszkaniowa Polaków specjalnie odczasów PRL-u się nie zmieniła. Wtedy było nas stać, ale nie było mieszkań, dziś są mieszkania, alena nie stać. Efekt jednak jest taki sam – spory odsetek Polaków nie mieszka w swoich własnychczterech kątach.Oczywiście można podnosić bardzo wiele rozmaitych dyskusji w tym temacie. Z jednej stronywszak jest to zagadnienie bardzo ważne i istotne dla dzisiejszego społeczeństwa – szczególnieludzi młodych. Z drugiej nabity firmami developerskimi i biurami nieruchomości rynek wydaje siębyć coraz mniej zrozumiały, coraz bardziej zagmatwany i skomplikowany. Do tego nowe ustawyprzygotowywane przez obecny rząd także dają wiele do myślenia. Z jednej strony mają dawaćgwarancję bezpieczeństwa kupującym, z drugiej jednak podobają dość znacznie ceny, za jakie niedeveloperom, ale nabywcom przychodzi zapłacić.Wiele kontrowersji budzi słynna już rekomendacja T, która znacznie utrudni uzyskiwanie kredytówmieszkaniowych, dziś bowiem każdy wnioskujący będzie musiał mieć bardzo duży wkład własny,co niejako sprawi, że kredyty mieszkaniowe staną się przywilejem dla średniozamożnych. Tychbiedniejszych rodzin, nawet nieźle zarabiających po prostu na zakup jakiejkolwiek nieruchomościnie będzie stać. O tym także zapisaliśmy na łamach naszego portalu.Świat nieruchomości jest światem bardzo rozległym na pewno nie sposób wszystkiego zawrzećna tak małym portalu. Na pewno w kwestiach bardziej skomplikowanych warto się zwrócić dofachowców, nierzadko nawet do prawników, bowiem ostrożności w tej dziedzinie nigdy zbyt wiele.Pamiętajmy, że nie można pokpić sprawy, bowiem konsekwencje mogą być wybitnie opłakane.Zachęcamy wszystkich do tego, by zapoznali się z powyższym materiałami. Być może dzięki temuuda się rozwiązać choć część problemów związanych z podejmowaniem decyzji.

Trzeba czytać umowy

W handu trzeba przestrzegać kilku ważnych zasad jedną z nich jest czytanie wszystkich umów, w żadnym wypadku nie wolno nam podpisywać jakichkolwiek dokumentów pochopnie. To grozi prawdziwym kataklizmem, a nawet bankructwem. Źle sformułowana umowa może pogrzebać cały nasz biznes.Handel rządzi się swoimi prawami, na pewno jest to ta część gospodarki, która jest bezwzględna. Jeśli źle wynegocjujemy warunki, niepoprawnie sformułujemy umowę, bądź podpiszemy taką, która wymaga od nas zbyt wiele, to możemy popaść w nie lada problemy. Dlatego tez warto pomyśleć, by każda umowę przed podpisaniem skonsultować z prawnikiem, który specjalizuje się w handlowych „paragrafach”. Bo jeśli sprzedawać cokolwiek i komukolwiek, to tylko na zdrowych i jasnych warunkach. Żadne niejasne interesy nie są wskazane. Taki handel często ma znamiona oszustwa. A nikt z nas nie chce przecież być ofiarą nieudanych transakcji.

Trybunał

Trybunał Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich, powstał na mocy traktatu EWWiS w 1952 roku. Jego zdaniem jest zapewnienie, by legislacja Unii Europejskiej była interpretowana i stosowana w ten sam sposób w każdym państwie członkowskim. By była ona identyczna dla wszystkich stron i w każdych okolicznościach. Trybunał jest uprawniony do rozstrzygania sporów prawnych, wynikłych między państwami członkowskimi w skład Trybunału wchodzi jeden sędzia z każdego państwa. Wspomagany jest przez ośmiu rzeczników generalnych. Ich rolą jest przedstawienie uzasadnionych opinii w sprawach wniesionych przez Trybunał. Musza czynić to publicznie i bezstronnie. Aby pomóc Trybunałowi uporać się z tysiącami wnoszących spraw, utworzono Sąd Pierwszej Instancji. Jest on odpowiedzialny za wydawanie orzeczeń w sprawach wnoszonych przez osoby prywatne oraz związane z nieuczciwą konkurencjom między przedsiębiorstwami. Zarówno na czele Trybunału Sprawiedliwości jak Sąd Pierwszej Instancji stoi Przewodniczący wybierany przez pozostałych sędziów na okres trzech lat.Większość autorów zachodnich przyjmuje dwa terminy – „Europa Centralna” lub też „Europa Środkowo-Wschodnia”, które odgranicza wyraźnie od Europy Wschodniej (Rosja i europejskie kraje WNP). Pierwszy nie przyjął się w Polsce, drugi natomiast cieszy się dużą? popularnością, choć może być mylący, obejmując także kraje leżące na wschód od Polski poza krajami bałtyckimi, które uważane są powszechnie za środkowoeuropejskie. Jedną z ciekawszych propozycji terminologicznych w odniesieniu do regionu Europy Środkowej na podstawie kryteriów geograficznych, historyczno-politycznych oraz doświadczenia procesu transformacji gospodarczo-społecznej pierwszej połowy lat 90-tych złożył politolog niemiecki Christoph Royen. Proponował on sprecyzowanie używanego powszechnie w obiegu terminu Europa Środkowa, wyróżniając w nim następujące grupy państw o specyficznych cechach:- zachodnia Europa Środkowa (Polska, Czechosłowacja – od 1993 r. Czechy i Słowacja, Węgry oraz dodatkowo Słowenia);- północna Europa Środkowa (kraje bałtyckie – Litwa, Łotwa, Estonia);- południowa Europa Środkowa (Bułgaria, Rumunia, kraje postjugosłowiańskie i Albania).Klasyfikacja powyższa łączy wiele kryteriów, rozpatrując łącznie EŚW jako wyodrębniony region polityczny na tle istniejących różnic między poszczególnymi grupami krajów.

Inwestycje dla potrzeb turystycznych

O tym niewiele się mówi, ale wielu bogatych osób w Warszawie inwestuje w nieruchomości wobecmożliwości, jakie niesie ze sobą turystyka. Wiele znajdziemy w stolicy naszego kraju specjalnieprzygotowanych rezydencji, w jakich zatrzymują się znane osobistości rezygnując z klasycznychhoteli. To bardzo wygodne, bowiem można zachować pewnego rodzaju dyskrecję, o jaką niekiedyw samym hotelu trudno – nawet tym wielogwiazdkowym.Wielu developerów wręcz prowadzi inwestycje polegające na przygotowaniu takich rezydencji.Budowy wyglądają różnie, jedno takie obiekty pozostawiają do wykończenia samym właścicielom,jeszcze inni angażują uznanych dekoratorów i aranżerów wnętrz i przygotowują rezydencje podklucz – w dniu zakupu można już w danym obiekcie zamieszkać.Jak znaleźć akie ofert wynajmu? Wiele tego typu ofert można znaleźć w internecie. Jednymrazem są to ogłoszenia indywidualne, innym znów razem posr4dniczyćw takim wynajmiebędą „luksusowe” biura nieruchomości, a nawet sami developerzy będący nierzadko zarządcamitego typu obiektów. Noc w rezydencji tego typu kosztuje różnie, niekiedy cena odpowiada średniejjakości hotelowi, innym znów razem koszta operacja na kwoty nawet kilku tysięcy złotych zadobę. Wiele zależy od samego standardu i faktu, kto jest posiadaczem takiej rezydencji i jegodeterminacji związanej z potrzeba wynajmu i zarabianiu na tego typu nieruchomości.Zdarza się także – choć niewątpliwie rzadziej – że właściciele tego typu rezydencji budują specjalneserwisy internetowe i takie portale pozycjonują na odpowiednie frazy. Wszak internet jest dziś nietylko skarbnicą wiedzy, ale także pośrednikiem w kontaktach na linii wynajmujący-właściciel. Cociekawe, zapotrzebowanie na tego typu obiekty jest stosunkowo duże, toteż należy się spodziewać,ze w najbliższych latach sam motyw budowy rezydencji dedykowanych wynajmom będzie wciążpopularny i wciąż aktualny. Rezydencje w Warszawie są potrzebne.

Statytsyki

Głównymi odbiorcami dopłat unijnych są rolnicy. Początkowo było ich bardzo ciężko przekonać do instytucji jaką jest Unia Europejska i korzyści z tego płynących. Jednak liczby mówią już same za siebie. Nasza przynależność do Unii Europejskiej jest udokumentowana od 2004 roku. Wtedy też niewiele osób orientowało się w sprawach Unii ani o sposobach w jaki można było zdobyć dotacje. Już teraz wiemy, że statystyki dotyczące dotacji znacznie się poprawiły. Otóż szacuje się, że ponad 87 % rolników sięgnęło w 2008 roku po dotacje. A agencja restrukturyzacji i modernizacji rolnictwa wydała do tej pory pieniądze ponad 96 % uprawnionym rolnikom. Takie dane na pewno zadowalają i utwierdzają nas w przekonaniu, że ta fatalna Unia Europejska jednak daje nam sporo dobrego. Oczywiście wiążą się z tym pewne wyrzeczenia, które aby te dotacje otrzymać, musimy spełnić.

Handel w turystyce

Zbliżają się wakacje, a my nie mamy kasy. Martwi nas to bo kolejny raz przesiedzimy całe w domu oglądając telewizję. Ale nie musi tak być! Pieniądze szczęścia nie dają. Przynajmniej w tej sytuacji ta teza się potwierdza. Nawet nie mając ani grosza przy duszy można spędzić niezapomniane wakacje, czy urlop, bo handel turystyczny przewiduje także i niskobudżetowe wycieczki. Wystarczy trochę dobrych chęci, zacięcie, grono przyjaciół i dobre biuro turystyczne. Pewnie większość z was zastanawia się czym to właściwie jest handel turystyczny. Już tłumaczymy. Jest to zupełnie spontaniczna turystyka, do miejsc popularnych, ale z noclegami w schroniskach z tanimi pokojami. Nie musimy przy tym posiadać planu wycieczki – to zapewnia nam biuro turystyczne. I to właściwie wszystko. Teraz wystarczy wyruszyć na miasto w poszukiwaniu firmy handlującej tanimi wycieczkami. Gwarantuję, że jeśli ktoś wytrwa taką podróż będzie miał olbrzymią satysfakcję. Dlatego nie martwmy się jeśli brakuje nam kasy, zawsze znajdzie się ktoś kto nam zorganizuje tani wyjazd.

Komisja europejska

Trybunał Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich, powstał na mocy traktatu EWWiS w 1952 roku. Jego zdaniem jest zapewnienie, by legislacja Unii Europejskiej była interpretowana i stosowana w ten sam sposób w każdym państwie członkowskim. By była ona identyczna dla wszystkich stron i w każdych okolicznościach. Trybunał jest uprawniony do rozstrzygania sporów prawnych, wynikłych między państwami członkowskimi w skład Trybunału wchodzi jeden sędzia z każdego państwa. Wspomagany jest przez ośmiu rzeczników generalnych. Ich rolą jest przedstawienie uzasadnionych opinii w sprawach wniesionych przez Trybunał. Musza czynić to publicznie i bezstronnie. Aby pomóc Trybunałowi uporać się z tysiącami wnoszących spraw, utworzono Sąd Pierwszej Instancji. Jest on odpowiedzialny za wydawanie orzeczeń w sprawach wnoszonych przez osoby prywatne oraz związane z nieuczciwą konkurencjom między przedsiębiorstwami. Zarówno na czele Trybunału Sprawiedliwości jak Sąd Pierwszej Instancji stoi Przewodniczący wybierany przez pozostałych sędziów na okres trzech lat.Większość autorów zachodnich przyjmuje dwa terminy – „Europa Centralna” lub też „Europa Środkowo-Wschodnia”, które odgranicza wyraźnie od Europy Wschodniej (Rosja i europejskie kraje WNP). Pierwszy nie przyjął się w Polsce, drugi natomiast cieszy się dużą? popularnością, choć może być mylący, obejmując także kraje leżące na wschód od Polski poza krajami bałtyckimi, które uważane są powszechnie za środkowoeuropejskie. Jedną z ciekawszych propozycji terminologicznych w odniesieniu do regionu Europy Środkowej na podstawie kryteriów geograficznych, historyczno-politycznych oraz doświadczenia procesu transformacji gospodarczo-społecznej pierwszej połowy lat 90-tych złożył politolog niemiecki Christoph Royen. Proponował on sprecyzowanie używanego powszechnie w obiegu terminu Europa Środkowa, wyróżniając w nim następujące grupy państw o specyficznych cechach:- zachodnia Europa Środkowa (Polska, Czechosłowacja – od 1993 r. Czechy i Słowacja, Węgry oraz dodatkowo Słowenia);- północna Europa Środkowa (kraje bałtyckie – Litwa, Łotwa, Estonia);- południowa Europa Środkowa (Bułgaria, Rumunia, kraje postjugosłowiańskie i Albania).Klasyfikacja powyższa łączy wiele kryteriów, rozpatrując łącznie EŚW jako wyodrębniony region polityczny na tle istniejących różnic między poszczególnymi grupami krajów.

Dopłaty unijne

Najczęstszymi powodami, dla których staramy się o dopłaty unijne są przede wszystkim potrzeba założenia własnej firmy bądź potrzeba unowocześnienia stanu polskich wsi. Z takich powodów najczęściej były składane wnioski o dopłaty. Istnieją oczywiście jeszcze inne możliwości zdobycia dopłat. Wiele pracodawców korzysta również z dodatkowych profitów jakie otrzymają dzięki zatrudnieniu w swojej firmie osoby niepełnosprawnej. Również dzieciaki z biedniejszych rodzin mogą starać się o lepszy poziom edukacji, składając odpowiednie dokumenty. Również samotne matki mogą liczyć na pomoc ze strony Unii Europejskiej. Jeżeli chciałaby założyć własną działalność gospodarczą to wówczas może starać się o bardzo wysokie dofinansowanie. Innych powodów, dla których możemy starać się o wsparcie finansowe jest bardzo wiele. Wystarczy w tym celu przejrzeć informacje dotyczące tych właśnie dopłat.O unijne dopłaty stara się wiele osób. Jest to w końcu możliwość zdobycia pieniędzy, których nie trzeba oddawać po spełnieniu pewnych warunków. W celu otrzymania tych pieniędzy, należy oczywiście wypełnić sporo dokumentów, jednak czego się nie robi dla pieniędzy. Jednym z tych typów osób, dla których przewidziane są dopłaty, są samotne młode matki. Kobiety te w przypadku chęci założenia własnej działalności gospodarczej, mogą liczyć nie tylko na ulgi dotyczące opłat przy zakładaniu firmy, ale także na otrzymaniu odpowiedniej kwoty, mającej na celu pomoc z rozkręceniu interesu. Jak widać aktywność zawodowa wśród samotnych matek jest nagradzana przez Unię, przez co inne matki są zachęcane do takiej samej działalności. Oczywiście w celu uzyskania tych pieniędzy, należy przedstawić odpowiedni biznesplan.

Handel na aukcjach internetowych

Wspominaliśmy już o czarnym rynku i handlu na nim narządami do przeszczepów. Tym razem powiemy o równie nielegalnym procederze, jakim jest handel egzotycznymi zwierzętami. Piranie, aligatory, węże, małpki, jaszczury – wiele tego przemyca się przez granice. Oczywiście nie można bez stosownych pozwoleń, bowiem dzikie zwierzęta mogą być nosicielami egzotycznych chorób. Niestety lekkomyślność zarówno nabywców, jak i sprzedawców jest tak ogromna, że aż się to w głowie nie mieści. Co jeszcze bardziej szokuje – kiedy już się właściciele znudzą zwierzątkami, to wypuszczają je na wolność. A później wędkarzem łowią w Odrze piranie, puma grasuje na śląsku.Rynek egzotycznych i nielegalnie sprowadzanych do Polski zwierząt jest niezwykle rozwinięty. Prawdopodobnie palce w tym maczają mafiosi, bo to dobry interes. Handel takim towarem daje dość spore dochody. Szkoda tylko, że zagrożenie zakażenia nabywców groźnymi chorobami przesłaniane jest pieniędzmi. Ale to wybór nabywców – sami podejmują to ryzyko dla głupich zachcianek.

Alternatywa wobec hoteli

Warszawa nie jest miastem cenionych przez turystów. Nie ma co ukrywać: Polska w ogóleznaczy niewiele na mapie turystycznej świata, bowiem kolejne rządy nie potrafią pójść wkierunku turystyki… ot, tacy się nam trafiają politycy. Teraz można niekiedy spotkać trochęreklam zachęcających do odwiedzenia danych regionów, ale to zawdzięczamy raczej funduszomeuropejskim, a nie charyzmie samych włodarzy wspominanych regionów. Nie mniej powracającdo stolicy warto nadmienić, że jest to najbardziej międzynarodowe miasto w naszym kraju,bowiem wielość rozmaitych firm w stolicy sprawia, że przejeżdża wielu kontrahentów doWarszawy. Ci gdzieś muszą spać, choć nie zawsze hotele są odpowiednim miejscem. Tam bowiemniekiedy trudno o prywatność, a to niekiedy jest podstawowy wyznacznik kilkudniowego lubkilkutygodniowego pobytu danej osoby w stolicy i wielu rozmów biznesowych.I tutaj rodzi się wielka szansa dla posiadaczy nieruchomość oraz firm pośredniczących w ichwynajmie. Dziś w zasadzie w warszawie można znaleźć lokal dla dowolnego przeznaczenia i wkażdym możliwym standardzie. Zarówno lokale, jakie łatwo zaadoptować dla potrzeb biura, jaki sali konferencyjnej. To także rezydencje, w jakich można zamieszkać i żyć na bardzo wysokimpoziomie jeśli chodzi o wyposażenie wnętrz i ich aranżację.Wobec popytu na tego typu usługi może nikogo dziwić, że biura nieruchomości i agencji w nichpracujący duży nacisk kładą nie tylko na sprzedaż owych nieruchomości, ale i na wynajem.Same prowizje związane z pośrednictwem do małych nie należą. Nie może też dziwić, że wieludeveloperów decyduje się na budowę obiektów, jakie później będą służyły wynajmowi, jestto wszak atrakcyjna alternatywa wobec hoteli. A przecież wiemy wszyscy doskonale, że bazanoclegowa nie zasługuje na uznanie w naszym kraju i nieprędko się to zmieni. Pamiętajmy też, żewielkimi krokami zbliża się Euro 2012 i wielkie wydarzenia sportowe w Warszawie. Na pewnobędzie to doskonała okazja, by zarobić na wynajmie.

Czytajmy umowy

Zakup jakiejkolwiek nieruchomości to nie przelewki. Trzeba się do tego typu inwestycji dobrzeprzygotować. Warto wręcz zatrudnić prawnika, by ten przygotował wszystko, co niezbędne bynie wpaść w jakieś tarapaty. Warto przejrzeć wszystkie akty notarialne, by się przypadkiem wpóźniejszym czasie się okazało, że kupowany dom ma lokatorów, jakich nie będzie można sięłatwo pozbyć albo że stoi na działce należącej do innej osoby. Zdarzało się też, że sprzedawaneobiekty są mieniem przesiedleńczym i wtedy można stracić cały majątek. Dlatego zawsze w takichprzypadkach zalecana jest wielka ostrożność.Ważnym elementem są też różnego rodzaju umowy. Te podpisywane z developerem najczęściejsą bardzo obszerne. Oczywiście staramy się z tymi umowami zapoznać, ale niektóre paragrafy sątak sformułowane, że wyglądają na nieszczególnie istotne. Ale jak to zawsze bywa – diabeł tkwiw szczegółach. Po podpisaniu umowy może się okazać, że developer może dowolnie podwyższaćcenę kupowanej przez nas nieruchomości, bo akurat wzrósł VAT, bo uzna że materiały budowlanepodrożały, że się zmienił kurs franka szwajcarskiego i milion innych powodów, które mogą naszrujnować i wpuścić w niezłą kabałę.Nie można bagatelizować żadnych umów, zwłaszcza gdy chodzi o tak duże koszta jakie wiążą sięz zakupem nieruchomości. W Warszawie znajdziemy nawet kilka wyspecjalizowanych firm, którepodejmują się sprawdzenia całej dokumentach, a nawet negocjacji warunków z developerami.Powinniśmy poznać takie firmy i mieć je w obwodzie. Wbrew opinii ich usługi nie są aż tak bardzodrogie, za to gwarantują pełne bezpieczeństwo podczas tak ważnych transakcji. Takie firmy możnaznaleźć za pośrednictwem internetu lub w branżowych książkach telefonicznych. Zapewne setkioszukanych osób może dziś przyznać, że konsultacji nigdy za wiele, szczególnie, jeśli dzięki nimmożemy uniknąć oszustwa. Bez względu na formę nieruchomości, do, mieszkanie, biuro, garaż –trzeba zadbać o solidną umowę.

Zaczynajmy od wizyty u notariusza

W poprzednim artykule wspominaliśmy wagę umowy wobec inwestycji w nieruchomość. Trzebanam wiedzieć, że nie jest to problem odosobniony. Umowy zawsze trzeba czytać, bez względu natemat samej transakcji. Powracając jednak do rynku nieruchomości… warto także już na samympoczątku odwiedzać notariusza. Wszystkie elementy umowy powinny być sygnowane przeznotariusza. Malo tego – już przez pierwszym przelewem na konto developera warto pofatygowaćsię do kancelarii i podpisać stosowną dokumentację i dokonać wpisu do akt wieczystych. Dziękitemu będziemy mieli pewność, że developer nas nie wyrzuci z nowo budowanego domu, bo niebędzie miał ku temu żadnych instrumentów prawnych. Jak dotąd bardzo często się zdarzało,że zbagatelizowany temat notariusza doprowadzał do bardzo dramatycznych sytuacji, kiedy todeveloper rozwiązywał umowę w przeddzień oddania mieszkania, bowiem znalazł kupca z lepsząofertą finansową pozostawiając prawowitych właścicieli na lodzie. Niekiedy takie wyrzuceniez domu wiązało się też z czystą złośliwością, bo przecież wielu z nas obserwuje proces budowyi kiedy coś jest robione źle, to protestujemy – później w imię zemsty developer sprzedaje naszemieszkania innym, a my na przekazane jemu pieniądze czekamy latami, niekiedy odzyskać jemożna tylko sądownie.Notariusz na pewno nie jest tani, wszak każdy dokument podpisany przez takowego to najczęściejkilka tysięcy złotych gdy chodzi o akty własności nieruchomości, itp.). Nie miej tego typu kosztyto dziś podstawa, bowiem jedynie tak sporządzona dokumentacja jest w stanie zagwarantować nambezpieczeństwo. Nie można o tym zapominać, gdy w grę wchodzą tak wielkie pieniądze, jak te,wykładane na zakup nieruchomości.Problemów ze znalezieniem kancelarii notarialnej nie będziemy mieli zbyt wielu, bowiem łatwonamiary na takie znaleźć na stronach rządowych, w portalach związanych z instytucjami prawnymi,etc.

Rolnicze dopłaty

Kiedy weszliśmy do Unii, spora część wsi była sceptycznie nastawiona do tej kwestii. Uważali oni bowiem, że nic pożytecznego nie mogą dostać od Unii, a nawet wręcz przeciwnie. Wiedzieli bowiem, że Unia wprowadzi nowe nakazy prowadzenia gospodarstwa, które w przypadku niespełnienia nie pozwolą na sprzedaż produktów gospodarstwa. Jednak oprócz nakazów, które po części są konieczne ale niekiedy i głupie, rolnicy mogą starać się właśnie o dopłaty. Dopłaty te w początkowych stadiach wstąpienia do Unii mogły być przeznaczone na przystosowanie wsi do nowych obowiązków, a w późniejszych etapach, do jej unowocześnienia. Dzisiaj po tylu latach wstąpienia do Unii, możemy zdecydowanie stwierdzić, że dała ona szansę rozwoju wsi.Składając wnioski o dopłaty z Unii Europejskiej nie zdajemy sobie sprawy ile czeka nas tak zwanej papierkowej roboty. Z drugiej strony każdy z nas orientuje się mniej więcej ile papierów czeka na nas przy zakładaniu działalności gospodarczej, więc nie powinna nas dziwić taka sama ilość przy nowych możliwościach zdobycia pieniędzy. Inna sprawa, że musimy się również nabiegać od urzędu do urzędu, od budynku do budynku, a później użerać się z nie zawsze miłymi paniami w okienku aby uzyskać jakiekolwiek informacje. Jeszcze kilka lat temu dodatkowo denerwującym aspektem wędrówki po urzędach i wypełnianiu papierów, był fakt, że nie wszyscy urzędnicy znali formalności które powinny być spełnione przy staraniu się o dopłaty. Na szczęście, obecnie sprawa wygląda o wiele lepiej, chociaż ilość papierów do wypełnienia nieznacznie się zmniejszyła.

Zagraniczne kontakty dźwignią rozwoju

Zjednoczone Europa daje wielu polskim przedsiębiorcom dużo możliwości. Teraz bez większych przeszkód możemy prowadzić rozległy handel na terenie wszystkich krajów Wspólnoty. Najczęściej barierą jest nieznajomość rynku, obawa przez inwestycjami, oraz bariera językowa – nie mniej musimy się przełamywać. W przeciwnym razie firmy innych krajów przejma całkowicie rynek i dla naszych przedsiębiorstw nie będzie miejsca nawet w Polsce.Sam handel europejski nie jest taki straszny, zwłaszcza dla nas, Polaków. Mamy jakościowo dobre produkty i swobodnie możemy rywalizować innymi zachodnimi firmami. Jedyny problem to jak się zdaje wyższe ceny związane z produkcją. Ale nie ma co przesadzać, na pewno za dobry produkt każdy z nas jest w stanie zapłacić więcej. Najważniejsze, by te produkty faktycznie było dobre. Wtedy handel będzie kwitł w najlepsze.

Szanujemy swoją prywatność

Szanujemy swoją prywatność. Ciężko pracujemy na wszystko, co mamy w życiu. Wielu z naspracuje by spłacić kredyty mieszkaniowe z ratami rozwleczonymi na trzydzieści lat. Nie jest łatwo.Stąd też stajemy się nieco bardziej egoistyczni niż w poprzednim stuleciu, kiedy to za czasówsocjalizmu staraliśmy się być solidarni z innymi gnębionymi. Oczywiście byli i donosiciele, którzydziś są politykami i stanowią polskie prawo, ale to zupełnie inny temat wymagający szerszegoomówienia. Dziś natomiast po powrocie z pracy chcemy maksymalnie wiele odpoczywać i zrzucićz siebie wszystkie stresy i problemy.Samo posiadanie mieszkania – swojego – ma tutaj kolosalne znaczenie. Jak się jednak okazuje,prywatność w dużej mierze zależy od tego, gdzie mieszkamy. Przecież zakup nieruchomości narynku wtórnym nierzadko wiąże się z zakupem mieszkania w starym blokowisku w otoczeniustarszych ludzi. A ci – jak to starsi ludzie – są wścibscy. Niekiedy nawet zaglądają do toreb, kiedywracamy z zakupów by wiedzieć, gdzie i co kupujemy. To przerażająca wizja sąsiadów, niestetynierzadko spotkana w tym naszym polskim piekiełku.Zupełnie inaczej ma się sytuacja, kiedy jesteśmy posiadaczami domu jednorodzinnego i przyległejdo niego działki. Tutaj wścibskość sąsiadów jest już mniej widoczna, z tymi wszak nie spotykamysię w windzie czy też klatce schodowej. Pies sąsiada nie narobi nam na wycieraczkę. Nikt niebędzie zaglądał do toreb. Na pewno posiadacze domów jednorodzinnych mogą liczyć na większąswobodę, niestety nie każdego z nas stać na zakup lub budowę takiego domu.Ciekawa alternatywa są też osiedla strzeżone, dzięki którym nie tylko dobrze czujemy siew domu,ale i na bardziej obszernym osiedlu. Na pewno byle blokers i moher nie pojawi się na naszympodwórzu i na ulicy przed nasza posesją. Niektórym takie rozwiązanie odpowiada – warto więczwrócić uwagę na ten typ nieruchomości, bowiem wbrew opinii zakup domu lub mieszkania natakowym osiedlu nie jest dużo droższy niźli się to ma w sytuacji zwykłych nieruchomości.

Lokalizacja jest ważna

Kiedy decydujemy się za zakup jakiejkolwiek nieruchomości, to zawsze zwracamy uwaga na jejlokalizację. Nierzadko jest ona wyznacznikiem ceny, co oczywiście jest jedna z najważniejszychrzeczy podczas podejmowania tego typu decyzji. Ważny jest też aspekt położenia niekiedyz powodów czysto biznesowych. Staramy się nie uciekać z biurem firmy daleko – a obrzeżamiasta, to bowiem może skutkować mniejszą ilością kontrahentów, a co za tym idzie – słabszymizarobkami.Postaramy się w krótkich punktach przedstawić główne zalety i wady związane z lokalizacjąkupowanej nieruchomości.ZALETY- Nieruchomości położone w centrum miasta są drogie, te ulokowane na jego obrzeżachtańsze – co za tym idzie, bardziej dostępne finansowo.- W centrum miasta mamy większą szansę na zaistnienie na rynku – jeśli nieruchomośćbędzie siedzibą firmy.- W przypadku mieszkania bliskość wszystkich centrów handlowych, teatrów, filharmoniioraz restauracji będzie oczywiście atutem.WADY- Strata dużej ilości czasu w przypadku nieruchomości położonych na obrzeżach miasta – wprzypadku biura długo będziemy dojeżdżali do pracy, w przypadku mieszkania podobnie –zwłaszcza, gdy praca znajduje się w centrum lub po drugiej stronę miasta.- W przypadku biur ograniczony kontakt z klientami, bowiem ci niechętnie pokonują dużedystansy drogi w poszukiwaniu kontrahentów.Oczywiście można tego typu lokalizacje dowolnie interpretować. Bez wątpienia wiele zależyod naszych upodobań oraz potrzeb. Wszak w przypadku działalności internetowej lokalizacja iema większego znaczenia, biuro podatkowe jednak powinno być ulokowane bliżej centrum przezwzgląd na wygodę dla klientów. Jeśli chodzi mieszkanie dowolność jeszcze większa, wszakniektórzy z nas wolą ciszę i spokój małych miasteczek lub obrzeży metropolii i nie przeszkadzaim wizja dojeżdżania do pracy. Inni wolą wir życia miejskiego, toteż decydują się na mieszkaniew centrum. Wielu jednak nie ma wielkiego wyboru, kupują takie nieruchomości, na jakie ichzwyczajnie stać.

Warszawski rynek nieruchomości

Warszawa uważana jest za jedno z najdroższych miast w naszym kraju. Oczywiście jeśli chodzio zakupy w Lidlu to nie można mówić o specjalnie wygórowanych cenach, spożywka generalniew takich dyskontach kosztuje tyle samo. Sprawa ma się zupełnie inaczej, gdy mowa o rynkunieruchomości. Mieszkania, domy, apartamenty – wiele można w tym temacie podnosić dyskusji.Nie ma żadnych wątpliwość co do tego, że będą to dyskusje barwne, bowiem sam temat jestszalenie rozległy i można poruszyć zaiste wiele tematów.Niniejszy portal powstał z myślą o tych wszystkich, którzy chcą poznać nieco samego rynkuzwiązanego z warszawskimi nieruchomościami. Może nawet ie tylko tymi w samej stolicy,wszak wielu warszawskich developerów wychodzi poza granice miasta i inwestuje w budowęnieruchomości w innych częściach Polski.Postaramy się także przybliżyć sam proces nabywania mieszkań i innych nieruchomości, opowiemyo zasadach panujących u developerów, w bankach wobec ewentualnych kredytów, także wśródmaklerów nieruchomości i pośredników sprzedaży. To wszystko przecież wiąże się z niemałymikwotami pieniędzy, tymczasem coraz częściej można odnieść wrażenie, że wszyscy chcą nabywcenie tylko wykorzystać i naciągnąć, ale wręcz oszukać.Bez wątpienia lektura naszego portalu może się dla wielu okazać mała skarbnicą wiedzy, dlainnych może być to przestroga, jeszcze innym wiedza z naszej strony się przydać podczas twardychnegocjacji z developerem bądź agentem nieruchomości w kwestii cen. Postaramy się przybliżyćwarszawski rynek nieruchomości wszystkim zainteresowanym osobom. Być może nasi czytelnicyznajdą tutaj informacje w temacie, jakie ich interesują, a jakich nie posiadają inne portale branżowe– przecież wszędzie zazwyczaj jest pochwala biur nieruchomości i developera, a rzeczywistość niejest wcale taka kolorowa.

O kredyt coraz trudniej

O kredyt mieszkaniowy trudno już od kilku lat. Nowy rok przyniesie więcej zmian w tej materii,bo o kredyt będzie… jeszcze trudniej. Rekomendacja, podwyżka VAT-u, obowiązek ubezpieczaniainwestycji przez deweloperów – to wszystko będzie podnosiło zdolności kredytowe potencjalnychnabywców do niebotycznych często kwot. Wielu z nas po prostu na zakup mieszkania nie będziestać. Wobec takiej sytuacji na rynku należy się spodziewać także wzrostu cen mieszkań z rynkuwtórnego, a także większych opłat w związku z wynajmem nieruchomości. Trudno też oczekiwać,by rząd wykonał jakikolwiek ruch w stronę młodych małżeństw marzących o własnym mieszkaniu.O kredyt będzie trudniej. W tym wszystkim ucierpią oczywiście nie tylko sami klienci, ale i biuranieruchomości, sami developerzy – ci wszak nie będą mieli takiego rynku zbytu, mniejsza ilośćzdolnych kredytywo rodzin zamieni się na mniejszy popyt, a to w dalszej kolejności oznaczaćbędzie mniejsza sprzedaż i mniejszy zarobek. Bez odpowiednich dochodów trudno też developerombędzie znaleźć pieniądze na przeprowadzanie nowych inwestycji. Straty ponosić będą także banki,wszak kredyty hipoteczne to dla nich żyła złota. Wprowadzenie rekomendacji to zapewne jestwielki problem nie tylko dla nabywców kredytów mieszkaniowych, ale i dla banków które tracącklientów będą miały mniejsze dochody, a co za tym idzie – będzie im trudniej utrzymać się nanasyconym bankowo rynku.Zapewne kwestia kredytów często jeszcze będzie powracała przy okazji zakup nieruchomości.Niewielki odsetek nas samych stać na to, by ot tak sobie kupić jakąkolwiek nieruchomość bezpotrzeby uruchamiania mechanizmu kredytowego. Ceny są wysokie, zwłaszcza w takich miastachjak Warszawa, gdzie ceny nieruchomości ulokowanych w centrum miasta przewyższają często cenydomów i apartamentów w innych miastach Polski nawet o połowę. Takich cenników nie możnabagatelizować, tak samo jak nie można być obojętnym wobec coraz trudniejszej sytuacji finansowejwzględem możliwości kredytowych wobec zakupu wypominanych nieruchomości.

Rzecznik

Urząd Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich został ustanowiony mocą Traktatu o Unii Europejskiej. Rzecznik działa w charakterze pośrednika, między obywatelami i władzami UE. Jest In uprawniony do przyjmowania i badania skarg wniesionych przez obywateli Unii, przedsiębiorstwa i instytucje oraz każdą osobę fizyczną. Rzecznik wybierany jest przez Parlament Europejski na okres pięciu lat. Jego kadencja odpowiada długości kadencji Parlamentu. Rzecznik pomaga wyciągnąć na światło dzienne przypadki złego zarządzania w instytucjach europejskich. Przyczynami złych rządów są: niesprawiedliwe traktowanie, dyskryminacja, nadużycie władzy i niewłaściwe procedury. Rzecznik wykonuje swe obowiązki w sposób całkowicie niezależny i bezstronny. Ponadto, podczas swojej kadencji nie może wykonywać innej działalności zawodowej. Jeśli odkryje on przypadek złego postępowania, sporządza wstępne zalecenia i informuje o tym instytucję.W wyniku tak zwanej „Jesieni Ludów”, pod koniec lat 80-tych niemal bezkrwawo dokonała się fundamentalna przebudowa sytuacji politycznej (wyzwolenie się państw spod jarzma komunistycznego), ekonomicznej (odejście od centralnie sterowanej gospodarki na rzecz wolnego rynku) i geopolitycznej (powstawanie nowych, suwerennych organizmów państwowych). Wyliczając enumeratywnie, skutkami „jesieni ludów” były:- faktyczna likwidacja systemu politycznego, jakim był środkowoeuropejski, całkowicie podległy Związkowi Radzieckiemu blok satelickich państw komunistycznych;- rozpoczęcie procesu przemian politycznych, gospodarczych, wojskowych, a także światopoglądowych;- rozpad państw wielonarodowych – Związku Radzieckiego (na pojedyncze i w większości samorządne republiki), Jugosławii (na osobne państwa, ale wskutek krwawej, okrutnej i ciągnącej się przez lata wojny domowej) i Czechosłowacji (od 1 stycznia 1?993 r. istnieją dwa suwerenne państwa: Republika Słowacka i Republika Czeska);- powstanie, z drugiej strony, zjednoczonego państwa niemieckiego w efekcie połączenia NRD i RFN;- rozpad dotychczasowych powiązań między państwami regionu (przede wszystkim chodzi tu o likwidację Rady Wzajemnej Pomocy gospodarczej i Układu Warszawskiego;- powstawanie nowych ram dla współpracy bilateralnej i wielostronnej w regionie;tworzenie ścisłych związków państw postkomunistycznych z państwami, organizacjami i strukturami zachodnimi oraz modyfikacja więzi z innymi organizacjami międzynarodowymi

Agenci nieruchomości – trzeba uważać

Jeszcze kilkanaście lat temu, w czasach kiedy formowały się pierwsze biura nieruchomości możnabyło mówić o rewolucji na rynku. Dziś jednak biura nieruchomości często budzą swego rodzajuniesmak. To bowiem instytucje, jakie nierzadko niczego ciekawego nie oferują jeśli chodzi o usługi,jedynie pośredniczą na linii sprzedawca-nabywca i biorą za to kolosalne prowizje. Najczęściej niezdajemy sobie nawet sprawy z tego, ile przychodzi nam zapłacić za usługi agenta nieruchomości,który za okazanie mieszkania niekiedy kasuje kilka tysięcy złotych. Podczas sprzedaży zazwyczajbiuro nieruchomości bierze aż 3% wartości sprzedawanego lokalu, co daje bardzo dużą kwotę –najczęściej koszta przychodzi pokrywać samemu nabywcy, któremu sprzedawca kwotę obsługiprzez agenta po prostu dolicza do ceny.Do tego wszystkiego panuje dziś opinia, że agenci nieruchomości często oszukują nie mówić okosztach związanych z umową, te z kolei są tak skomplikowanie konstruowane, że w pierwszejchwili trudno jest się połapać w zasadach i kwestiach płatności. Kiedy szydło wychodzi z workanierzadko jest już za późno by móc się wykpić od owych płatności, co naraża wszystkich napoważne straty – wszystkich, tylko nie agenta nieruchomości. Nie dziwne, że coraz większailość osób związanych z rynkiem mieszkaniowym jak ognia unika ie agentów nieruchomościi ich biur. Łatwo tę niechęć zauważyć. Niemalże połowa ogłoszeń dotyczących ofertysprzedażowej mieszkania kończy się tekstem „Agentom nieruchomości dziękuję, proszę, by sięnie kontaktowali”. To wyraźnie dowodzi wielkiej nieufności, jaka obdarzamy agentów i biuranieruchomości.Co ciekaw, nie tylko rynek sprzedażowy jest już dominowany przez agentów. W grę wchodzi takżewynajem lokali. Tutaj zazwyczaj za samo pośrednictwo przychodzi klientowi płacić do kasy biuraśrednio 1000 złotych. To suma niemała, nie można więc dziwić się temu, że i tutaj agenci nie sąmile widziani.

Stolica jest droga

Warszawski rynek nieruchomości uważany jest za jeden z najbardziej dochodowych interesów– oczywiście dla tych wszystkich, którzy z pośrednictwa sprzedaży, kredytów hipotecznych,budowy nowych obiektów, etc. Wystarczy porównać ceny mieszkań w Szczecinie i w Warszawie,stolica jest przeciętnie droższa o 30%,a to już bardzo duże kwoty. Oczywiście sama skala miastajest inna, toteż specjalnie dziwić się nie można. Do Warszawy ciągną duże firmy, toteż jest taminny rynek pracy. Nie ma co ukrywać – Szczecinowi do stolicy w tej dziedzinie brakuje bardzowiele, wystarczy nadmienić, że największym pracodawca w stolicy zachodniopomorskiegojest Uniwersytet Szczeciński, a to przecież nawet trudno uznać za firmę. Nie dziwne, że wieluszczecinian decyduje się na ucieczkę z Pomorza Zachodniego – wielu wyprowadza się właśnie dowarszawy. Tam czeka ich później walka o każdy grosz, bowiem początki w stoicy nie są łatwe, tymbardziej, jeśli nowi mieszkańcy Warszawy chcą zainwestować nieruchomość.Oczywiście opinia mówiąca o tym, że stolica naszego kraju jest drogim miastem nie jestwyssana z palca, jest tak rzeczywiście, nie mniej sama skala bezrobocie jest tutaj inna, podobniejest i z zarobkami. Przeciętny mieszkaniec Warszawy zarabia średnio od 15 do 25% więcejniźli mieszkaniec innego miasta. To niekiedy nie są małe kwoty, zwłaszcza w przypadkuspecjalistycznych zawodów.Sam rynek nieruchomości także reaguje na zarobki warszawiaków. Ci mają wyższe pensje,ale niestety muszą się borykać z wyższymi stawkami za każdy metr kwadratowy nabywanejnieruchomości. Niestety mieszkać gdzieś trzeba, wobec nie dziwne, że wielu zwłaszcza młodychludzi decyduje się na zaciąganie trzydziestoletnich kredytów, by tylko mieć swoje własne czterykąty. Szkoda tylko, że tak niewiele w tych wszystkich przedsięwzięciach jest wsparcia ze stronyrządu. Niestety ten niespecjalnie chce pomagać młodym ludzi na starcie ich dorosłego życia.

Developerzy podniosą ceny

Ostatnie miesiące stoją w Polsce pod znakiem wielu zmian i reform w niektórych dziedzinachgospodarki. Oczywiście wszystkie reformy przygotowane przez obecny rząd biją tak naprawdęw najbiedniejszych, bo nie mamy wątpliwości co do tego, że właśnie ubogim – czyli zwykłymzjadaczom chleba w Polsce będzie się żyło jeszcze trudniej. Obecny rząd za wszelka cenę stara sięzałatać dziurę budżetową pieniędzmi zwykłych obywateli, tymczasem elita bawi się w najlepszenie potrafiąc zapewnić Polakom nawet solidnego rozkładu jazdy w państwowych kolejach. Samproblem złej kondycji finansów państwa przełoży się także na rynek nieruchomości. A tutajbędziemy mieli do czynienia z dwoma istotnym zmianami. Po pierwsze developerzy będą musieliswoje inwestycje ubezpieczać, na wypadek, gdyby zabrakło im pieniędzy wobec budowanychdomów. Z jednej strony mówi się o bezpieczeństwie dla potencjalnych nabywców, z drugiejzdajemy sobie wszyscy sprawę z tego, że za ubezpieczenie tak potężnej inwestycji nie zapłacądeveloperzy, ale ściągną odpowiedni haracz z samych klientów – czyli nas samych. Mieszkaniastaną się więc automatycznie o kilka, nawet kilkanaście procent droższe od obecnych cen, conaturalnie zrodzi jeszcze większe koszta – czyli większe zadłużenie w przypadku kredytówbankowych, etc.Drugim aspektem, jaki niewątpliwie przyczyni się do wzrostu wartości nieruchomości jestpodwyżka VAT-u, jakie sprezentował nam obecny rząd. Za każdym razem powtarzano, ze będzie totylko jeden malutki procent, ale biorąc pod uwagę fakt, że wszyscy pośrednicy owy jeden procentnam ukradną, to okaże się, że ponownie mieszkania i inne nieruchomości staną się droższe o kilkaprocent. Bo developer weźmie owy dodatkowy procent inwestycji więcej, weźmie także firmabudowlana, podwykonawcy, nadzór budowlany, notariusz i milion innych instytucji. Kiedy więcsama nieruchomość trafi do rąk potencjalnego nabywcy, to stanie się ona droższa o kilka,niekiedynawet kilkanaście procent. Dodając do tego wcześniej wspominane ubezpieczanie będziemy mielido czynienia z gwałtownym wzrostem cen.

Handel na aukcjach internetowych

Aukcje internetowe przyjęły się w naszym kraju. Dowodem na to jest słynne Allegro, ten internetowy dom aukcyjny umożliwia nam kupno dosłownie wszystkiego. Zarówno produktów używanych, jak i nowych. Na aukcjach internetowych pojawiają się często nie tylko prywatni i indywidualni sprzedawcy, ale wielkie koncerny, które w ten sposób uskuteczniają swój handel.Trudno obliczyć, ile rocznie sprzedaje się produktów na wszystkich aukcjach internetowych i ile sprzedawcy na tym zarabiają. Wiadomo jednak, ze są to olbrzymie sumy. Statystyki wszak podają, że blisko 1/3 produktów kupujemy właśnie za pośrednictwem stron aukcyjnych. To niesamowite, jak bardzo tego typu handel przypadł nam do gustu. Sami nie tylko kupujemy, ale i sprzedajemy. Wprawdzie wielu sprzedawców robi to nielegalnie, nie płacąc podatków i nie posiadając kasy fiskalnej, ale ogrom tego typu sprzedaży uniemożliwia kontrole ze strony Urzędów Skarbowych.

Handel organami jest nielegalny

Jeśli mowa o handlu, to mamy tutaj różnorakie rynki. Jeden legalny, drugi czarny,.w tym pierwszym przypadku nie wszytko możemy nabyć, za sprawą czarnego rynku z kolei możemy kupić dosłownie wszystko – tyle że handel i nabywanie jakichkolwiek produktów grozi tam niekiedy wieloma konsekwencjami.Na pewno trzeba nam wiedzieć, że ogromne obroty generuje handel organami. To część nielegalnego rynku, wszak narządami handlować nie wolno. Nie mniej są tacy, którzy pozwalają sobie wyciąć nerkę i oddać ja potrzebującemu. Oczywiście wszystko za pieniądze. To chore i obłędne, ale niestety tego procederu nie da się ot tak sobie przerwać. Bo jak długo będą chorowici milionerzy i zdrowi ubodzy, tak długo będziemy mieli do czynienia z handlem narządami. Bo ci biedni często nie mają wyjścia. Jeszcze w bardziej koszmarnych barwach kreśli się fakt, że ludzie są mordowani dla organów. Duża w tym zasługa niemoralnych i postępujących wbrew etyce lekarzy, bo przecież ktoś te wszystkie zabiegi przeprowadzać musi.

Pomysł na dopłatę

Najczęściej unijne dopłaty są wykorzystywane po to, aby móc założyć swój własny biznes, w przypadku trudnej sytuacji rodzinnej, udzielić pomocy rolnikom czy też ochronić rujnujące się zabytki bądź dzieła sztuki. Każdy z tych powodów jest w jakiś sposób szlachetny i dla osoby składającej wniosek, jest jednym z ważniejszych powodów. Największym zaskoczeniem było dla mnie kiedy dowiedziałam się, że możemy się starać o dopłaty za na przykład zalesianie nieużytków rolnych. W taki sposób wystarczy pole, którego nie używamy zaopatrzyć w szkółkę leśną i czerpać z Unii Europejskiej finanse z tego względu. A powód na takowe dopłaty jest raczej oczywisty. Zajmując bowiem nasze pole, którego i tak nie używamy, drzewami, zapewnimy zalesiami tym samym naszego kraju. A widocznie na tym właśnie zależy Unii Europejskiej.Jeżeli chcemy założyć własną firmę, wówczas Unia Europejska oferuje nam wiele profitów ze swojej strony. Nie dość, że pozwalają nam przez pewien okres czasu nie płacić opłat nałożonych na właścicieli nowo powstałych firm, to również oferują nam pewną kwotę pieniędzy na rozwinięcie biznesu. W celu otrzymania tych pieniędzy musimy oczywiście wypełnić odpowiednie wnioski oraz przedstawić biznesplan naszej firmy. Od razu nasuwa się pomysł, aby wziąć pieniądze i zakończyć działalność. Jednak przed takimi rozwiązaniami Unia chroni się odpowiednimi umowami. Osoba sięgająca po dopłaty na założenie własnej działalności, musi tą firmę utrzymać przez odpowiedni okres czasu, czyli nie może ona zbankrutować. Dla niektórych może wydawać się to trudne, jednak czego nie robi się dla pieniędzy i chęci posiadania własnej firmy.

Bank centralny

Obecnie dwanaście z piętnastu państw członkowskich nie posługuje się obecnie wspólna walutą-euro. Banknoty i monety euro zostały wprowadzone do obiegu 1 stycznia 2002 roku. Europejski Bank Centralny został utworzony w 1998 roku na mocy Traktatu o Unii Europejskiej, w celu wprowadzenia nowej waluty i zarządzania nią. Europejski Bank Centralny odpowiedzialny jest również za określenie ram i realizację polityki gospodarczej i pieniężnej Unii Europejskiej. Aby spełnić swoją funkcję Europejski Bank Centralny współpracuje z Europejskim Systemem Banków Centralnych, w których uczestniczy wszystkich 15 państw członkowskich. Dwanaście państw, do których wprowadzono obszar euro, łączy się z Europejskim Bankiem Centralnym i tworzy tzw.: eurosystem. EBC jest całkowicie niezależny w wykonywaniu swoich obowiązków. Przygotowuje i wprowadza w życie, w ścisłej współpracy z narodowymi bankami centralnymi, decyzje podjęte przez organy decyzyjne. Jednym z jego głównych zadań jest utrzymanie stabilności cen w obszarze euro.Historia regionu środkowoeuropejskiego obfituje w wydarzenia, które bez większego trudu można uznać za sprzyjające powstawaniu organizacji międzynarodowych. Najważniejszym zdarzeniem w historii najnowszej była z całą pewnością tzw. „Jesień Ludów”, czyli ogół wydarzeń związanych z rozpadem imperium sowieckiego.Upadek komunizmu w roku 1989 przywołał na nowo pytania o status Europy Środkowej, czyli grupy krajów położonych między ogromnym Związkiem Sowieckim, który właśnie przeżywał postępujący – i jak się okazało – nieubłagany proces rozpadu, a Niemcami, które rozpoczęły proces jednoczenia. W Warszawie, Pradze i Budapeszcie w czasie transformacji nie zapomniano ani wielkorosyjskiego panslawizmu, ani wielkoniemieckiej koncepcji MittelEuropy. Były to ideologiczne i historyczne uzasadnienia dla praktyki dominacji Rosji bądź Niemiec nad Europą Środkową. Nic więc dziwnego, że elity polityczne Węgier, Czechosłowacji i Polski podjęły trud szukania innych rozwiązań, niejako na uboczu wielkich państw i wielkiej polityki. Taka była geneza Grupy Wyszechradzkiej, służącej zbliżeniu tych trzech (obecnie, po rozpadzie Czechosłowacji, czterech) państw na wspólnej drodze do Unii Europejskiej i NATO.

Handel czy turystyka

Handel i turystyka to dwie różne gałęzie gospodarki. Jedni uważają, ze handel powinien być głównym narzędziem zarobkowania, inni z kolei twierdzą, że najlepiej jest zarabiać na turystach. Nie ukrywajmy, że turystyka sama w sobie jest czymś pięknym. Zapewnia nam rozrywkę i możliwość rozrywki. Poszerza również nasze horyzonty. Ale oprócz tych wyżej wymienionych funkcji, turystyka bardzo często, żeby nie powiedzieć przeważnie, odgrywa bardzo liczącą się rolę w gospodarce krajowej. Są państwa takie jak Grecja, Włochy, Chorwacja i wiele innych, które całą gospodarkę opierają właśnie na działalności turystycznej i to turyści przynoszą im największe dochody. Kiedyś głównym czynnikiem rozwoju państw był głównie przemysł, a jeszcze wcześniej rolnictwo. Teraz to usługi i właśnie turystyka zasilają budżety państw. To zjawisko szczególnie dostrzegalne jest w atrakcyjnych turystycznie państwach. Znaczącą rolę odgrywa dostęp kraju do morza i góry. Są to regiony najczęściej wybierane przez turystów. Najlepiej mają państwa o ciepłym klimacie. W odniesieniu do tych argumentów wystarczy stwierdzić, że pomimo iż tak się nie wydaje turystyka ma wpływ na rozwój gospodarki. Niekiedy nawet można mówić o handlu ofertami turystycznymi, wzięcie mają wszak tylko dobre produkty.

Twarda walka o rynek

Na rynku nieruchomości mamy dziś do czynienia z twardą walka. Nie ma miejsca dla tak dużejilości biur nieruchomości, dla maklerów, agentów i developerów. Nie dziwne, że wszystkie słabszefirmy bankrutują lub są przejmowane przez większe koncerny. Martwi jedynie fakt, że najczęściejorężem tych największych firm związanych z rynkiem nieruchomości jest sama nieuczciwość.Oczywiście rząd postanowił wprowadzić specjalne nowelizacje do ustaw, w tym obowiązekubezpieczania prowadzonych inwestycji budowlanych. Rząd Donalda Tuska argumentuje takadecyzję troską o klienta, w rzeczywistości jednak wcale stanu bezpieczeństwa to nie podniesie,bowiem developerzy znajdą sposób, jak omijać i ten obowiązek. Ucierpią na tym najbardziejnabywcy, którym przyjdzie się borykać z dodatkowymi kosztami, bo przecież ubezpieczenieinwestycji developerskiej zostanie wliczone w koszty nabycie danej nieruchomości, dodatkowoprzyjdzie nabywcom często pojawiać się u notariusza (chociażby po to, by sporządzić umowęprzedwstępną), a to z kolei kolejne tysiące złotych za notarialne usługi.Twarda walka o rynek jest cecha charakterystyczna dla wolnego rynku. Najczęściej jednakza wszystko płacą klienci biur nieruchomości, developerów i zarządców. Sama prowizja zapośrednictwo przy zakupie to nie bagatela 3 procenty wartości umowy, a przy zakupie mieszkaniawartego 500 tysięcy to już sumy bardzo wysokie, za samą prowizję agenta nieruchomości możnabyłoby zaopatrzyć chociażby kuchnię w nowe meble i sprzęt AGD.najczęściej mówi się, że Warszawa to miasto drogie, rzeczywiście tutaj ceny związane z nabyciemjakiejkolwiek nieruchomości są wyższe, niż w większości innych dużych miast w Polsce. Nie mniejsam rynek specjalnie się ie zienia, wciąż rywalizuje tutaj wiele firm developerskich i pośredników.Osławione 3 procenty pośrednika to już niemalże standard. Czyli można powiedzieć, że owi agenciwszędzie są bardzo drodzy. Nie dziwne, że za wszelka cenę staramy się ich już. Dziś unikać, a to zkolei oznacza, że biura nieruchomości przez swoją zachłanność często będą płaciły bankructwem.

Rezydencja – przywilej bogatych

Nasz portal powstał na kanwie idei budowania rezydencji w Warszawie. Z reguły, gdy mówisię słowo rezydencja, to ma się na myśli zamierzchłe czasy, wielkich szlachciców i ludziz „rodowodem”, jacy najczęściej byli bogaczami i posiadali wielkie majątki – w tym drogocennenieruchomości. Nie mniej warto podkreślić, że hasło rezydencja wciąż jest aktualne, bowiem wieleosób dostatnie żyjących decyduje się właśnie na tego typu rozwiązanie. To już ie tylko domkijednorodzinne oparte na schematycznym projekcie. To swoiste pałace z wielką powierzchniaużytkową. Nie ma żadnych wątpliwości, że Warszawa posiada kilka tego typu osiedli złożonychgłównie z rezydencji należących do ludzi z wyższych sfer.Wiadomo – znamy stan polskich finansów – wiemy także, że rezydencje to przywilej ludzibogatych. Na pewno pierwszy lepszy Marek czy Agatka nie jest w stanie sobie pozwolić na zakuptakiej posiadłości, mało tego – trudno też o zdolność kredytowe, by takowa rezydencję zacząćbudować. Same działki najczęściej położone w atrakcyjnych częściach miasta kosztują już miliony,dodatkowo budowa pochlania kolejne… w większości wypadków nie sposób dźwignąć tego typuinwestycji.Za ciekawostkę można uznać także fakt, że niekiedy budowa rezydencji nie wiąże się zplanem zamieszkania w takowej przez samego inwestora. Niemało w stolicy Polski rezydencjidedykowanych wynajmowi. Oczywiście ceny najmu nie są małe, ale jeśli ktoś w Warszawiebywa od czasu do czasu i potrzebuje wówczas luksusów i na takowego go stać, to na pewno tegotypu wynajem jest zdecydowanie bardziej atrakcyjny niźli pobyt w klasycznym hotelu w jakimnierzadko nie można liczyć na prywatność.W budowę rezydencji inwestują także liczący się na rynku developerzy. Ci także inwestująw takowe głównie z myślą o późniejszym zarobku związanym z wynajmem. Jak się okazuje,zapotrzebowanie na tego typu usług nie jest małe. Zapewne Warszawa długo jeszcze będzie słynęłaze swoich rezydencji będących przywilejem najbogatszych.

Parlament Europejski

Początki istnienia Parlamentu Europejskiego sięgają lat 50-tych i traktatów założycielskich. Od 1979 roku deputowani wybierani są w wyborach powszechnych i bezpośrednich. Wybory parlamentarne odbywają się, co pięć lat, a do głosowania uprawniony jest każdy obywatel Unii Europejskiej zarejestrowany jako wyborca. Parlament, zatem wyraża wolę 380 milionów obywateli Unii Europejskiej, a także reprezentuje ich interesy podczas dyskusji z innymi instytucjami Unii Europejskiej. Parlament pełni trzy funkcje: pierwsza z nich to podział władzy legislacyjnej. Sam fakt, że jest on organem wybieranym w wyborach bezpośrednich pomaga zagwarantować legitymację demokratyczną prawa europejskiego. Druga funkcja to demokratyczny nadzór nad wszystkimi instytucjami Unii Europejskiej, a zwłaszcza nad komisją. Ostatnia to podział Kompetencji w zakresie uchwalania budżetu Unii Europejskiej i może wpływać na wydatki Unii. Na końcu procedury jego zadanie polega na przyjęciu lub odrzuceniu budżetu. Praca parlamentu polega na przygotowaniu do sesji plenarnej, podczas której do dyskusji poddawane są różne fakcje polityczne. Następnie właściwa sesja plenarna, w której uczestniczą wszyscy eurodeputowani. W trakcie sesji Parlament debatuje nad proponowaną legislacją i przeprowadza głosowanie nad poprawkami.Początki organizacji międzynarodowych sięgają starożytności. Większego znaczenia nabrały jednak dopiero w XVIII, a zwłaszcza w XIX wieku. Wpłynęło na to wiele czynników, z których nie bez znaczenia było organizowanie licznych konferencji międzynarodowych w różnych dziedzinach po kongresie wiedeńskim 1815 r., przekształcających się z upływem czasu w stałe narady lub spotkania. Ponadto wzrost współpracy gospodarczej i wymiany handlowej zmuszał państwa i sąsiadujące ze sobą regiony geograficzne do poszukiwania nowych form kooperacji międzynarodowej. Jako przykłady dziedzin objętych powstawaniem organizacji i stowarzyszeń międzynarodowych można podać między innymi: żeglugę na międzynarodowych szlakach rzecznych na Renie (1804 r.) i na Dunaju (1856 r.), przewozy kolejowe (1866 r.), komunikację telegraficzną (1865 r.) i pocztową (1874 r.), ubezpieczenia morskie (1878 r.) i wiele innych o charakterze naukowym, sportowym, humanitarnym oraz politycznym. Przed I wojną światową było ok. 250, a w połowie lat 90-tych już około 5000 organizacji międzynarodowych.

Rada unii

Rada Unii Europejskiej jest głównym organem. Podobnie jak Parlament, Rada została powołana w latach 50-tych, na mocy traktatów założycielskich. Reprezentuje ona państwo członkowskie, a w jej obradach uczestniczy jeden minister z każdego kraju rządowego Unii Europejskiej. Stosunkami Unii Europejskiej z innymi krajami zajmuje się Rada ds. Ogólnych i Stosunków Zewnętrznych. Rada jednak wciąż pozostaje jedna instytucją. Każdy minister w Radzie uprawniony jest do nakładanie zobowiązań prawnych na swój rząd innymi słowami, podpis danego ministra jest podpisem całego rządu. Rada spełnia kilka, ważnych funkcji: Uchwala europejskie akty prawne, koordynuje ogólną politykę gospodarczą, zawiera umowy międzynarodowe, zatwierdza budżet, oraz określa kierunki Współczesnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa. Przewodnictwo w Radzie zmienia się, co 6 miesięcy. Urząd Przewodniczącego Rady jest wspierany przez Sekretariat Generalny, który przygotowuje prace Rady i zapewnia ich gładki przebieg na wszystkich szczeblach.Europie Środkowo-Wschodniej działało i działa wiele organizacji międzynarodowych, zarówno o charakterze polityczno-militarnym, jak i społeczno-gospodarczym (Unia Europejska, NATO, Grupa Wyszehradzka, CEFTA, Trójkąt Weimarski, Inicjatywa Środkowoeuropejska, itd.). Region ten, jako miejsce powstawania organizacji międzynarodowych i ram współpracy wielostronnej między krajami tego regionu, była zawsze miejscem szczególnym, jako ważny punkt na mapie Europy (granica i strefa buforowa Europy Wschodniej i Zachodniej, Południowej i Północnej). To tutaj przez całe wieki rozstrzygały się wielkie wojny, sojusze, koalicje, losy całych państw i narodów. Szczególnego znaczenia region ten nabrał dwie dekady temu, w momencie upadku żelaznej kurtyny i rozpadu drugiego mocarstwa świata – Związku Radzieckiego. Podobna sytuacja wewnętrzna oraz wspólna lub współbieżna historia państw Europy Środkowo-Wschodniej sprawiły, że chwila ta stała się dla nich początkiem silnych więzi, nie tylko geopolitycznych, ale również gospodarczych, militarnych czy naukowo-kulturalnych.