Monthly Archives: Czerwiec 2013

Handel na aukcjach internetowych

Wspominaliśmy już o czarnym rynku i handlu na nim narządami do przeszczepów. Tym razem powiemy o równie nielegalnym procederze, jakim jest handel egzotycznymi zwierzętami. Piranie, aligatory, węże, małpki, jaszczury – wiele tego przemyca się przez granice. Oczywiście nie można bez stosownych pozwoleń, bowiem dzikie zwierzęta mogą być nosicielami egzotycznych chorób. Niestety lekkomyślność zarówno nabywców, jak i sprzedawców jest tak ogromna, że aż się to w głowie nie mieści. Co jeszcze bardziej szokuje – kiedy już się właściciele znudzą zwierzątkami, to wypuszczają je na wolność. A później wędkarzem łowią w Odrze piranie, puma grasuje na śląsku.Rynek egzotycznych i nielegalnie sprowadzanych do Polski zwierząt jest niezwykle rozwinięty. Prawdopodobnie palce w tym maczają mafiosi, bo to dobry interes. Handel takim towarem daje dość spore dochody. Szkoda tylko, że zagrożenie zakażenia nabywców groźnymi chorobami przesłaniane jest pieniędzmi. Ale to wybór nabywców – sami podejmują to ryzyko dla głupich zachcianek.

Alternatywa wobec hoteli

Warszawa nie jest miastem cenionych przez turystów. Nie ma co ukrywać: Polska w ogóleznaczy niewiele na mapie turystycznej świata, bowiem kolejne rządy nie potrafią pójść wkierunku turystyki… ot, tacy się nam trafiają politycy. Teraz można niekiedy spotkać trochęreklam zachęcających do odwiedzenia danych regionów, ale to zawdzięczamy raczej funduszomeuropejskim, a nie charyzmie samych włodarzy wspominanych regionów. Nie mniej powracającdo stolicy warto nadmienić, że jest to najbardziej międzynarodowe miasto w naszym kraju,bowiem wielość rozmaitych firm w stolicy sprawia, że przejeżdża wielu kontrahentów doWarszawy. Ci gdzieś muszą spać, choć nie zawsze hotele są odpowiednim miejscem. Tam bowiemniekiedy trudno o prywatność, a to niekiedy jest podstawowy wyznacznik kilkudniowego lubkilkutygodniowego pobytu danej osoby w stolicy i wielu rozmów biznesowych.I tutaj rodzi się wielka szansa dla posiadaczy nieruchomość oraz firm pośredniczących w ichwynajmie. Dziś w zasadzie w warszawie można znaleźć lokal dla dowolnego przeznaczenia i wkażdym możliwym standardzie. Zarówno lokale, jakie łatwo zaadoptować dla potrzeb biura, jaki sali konferencyjnej. To także rezydencje, w jakich można zamieszkać i żyć na bardzo wysokimpoziomie jeśli chodzi o wyposażenie wnętrz i ich aranżację.Wobec popytu na tego typu usługi może nikogo dziwić, że biura nieruchomości i agencji w nichpracujący duży nacisk kładą nie tylko na sprzedaż owych nieruchomości, ale i na wynajem.Same prowizje związane z pośrednictwem do małych nie należą. Nie może też dziwić, że wieludeveloperów decyduje się na budowę obiektów, jakie później będą służyły wynajmowi, jestto wszak atrakcyjna alternatywa wobec hoteli. A przecież wiemy wszyscy doskonale, że bazanoclegowa nie zasługuje na uznanie w naszym kraju i nieprędko się to zmieni. Pamiętajmy też, żewielkimi krokami zbliża się Euro 2012 i wielkie wydarzenia sportowe w Warszawie. Na pewnobędzie to doskonała okazja, by zarobić na wynajmie.

Czytajmy umowy

Zakup jakiejkolwiek nieruchomości to nie przelewki. Trzeba się do tego typu inwestycji dobrzeprzygotować. Warto wręcz zatrudnić prawnika, by ten przygotował wszystko, co niezbędne bynie wpaść w jakieś tarapaty. Warto przejrzeć wszystkie akty notarialne, by się przypadkiem wpóźniejszym czasie się okazało, że kupowany dom ma lokatorów, jakich nie będzie można sięłatwo pozbyć albo że stoi na działce należącej do innej osoby. Zdarzało się też, że sprzedawaneobiekty są mieniem przesiedleńczym i wtedy można stracić cały majątek. Dlatego zawsze w takichprzypadkach zalecana jest wielka ostrożność.Ważnym elementem są też różnego rodzaju umowy. Te podpisywane z developerem najczęściejsą bardzo obszerne. Oczywiście staramy się z tymi umowami zapoznać, ale niektóre paragrafy sątak sformułowane, że wyglądają na nieszczególnie istotne. Ale jak to zawsze bywa – diabeł tkwiw szczegółach. Po podpisaniu umowy może się okazać, że developer może dowolnie podwyższaćcenę kupowanej przez nas nieruchomości, bo akurat wzrósł VAT, bo uzna że materiały budowlanepodrożały, że się zmienił kurs franka szwajcarskiego i milion innych powodów, które mogą naszrujnować i wpuścić w niezłą kabałę.Nie można bagatelizować żadnych umów, zwłaszcza gdy chodzi o tak duże koszta jakie wiążą sięz zakupem nieruchomości. W Warszawie znajdziemy nawet kilka wyspecjalizowanych firm, którepodejmują się sprawdzenia całej dokumentach, a nawet negocjacji warunków z developerami.Powinniśmy poznać takie firmy i mieć je w obwodzie. Wbrew opinii ich usługi nie są aż tak bardzodrogie, za to gwarantują pełne bezpieczeństwo podczas tak ważnych transakcji. Takie firmy możnaznaleźć za pośrednictwem internetu lub w branżowych książkach telefonicznych. Zapewne setkioszukanych osób może dziś przyznać, że konsultacji nigdy za wiele, szczególnie, jeśli dzięki nimmożemy uniknąć oszustwa. Bez względu na formę nieruchomości, do, mieszkanie, biuro, garaż –trzeba zadbać o solidną umowę.

Zaczynajmy od wizyty u notariusza

W poprzednim artykule wspominaliśmy wagę umowy wobec inwestycji w nieruchomość. Trzebanam wiedzieć, że nie jest to problem odosobniony. Umowy zawsze trzeba czytać, bez względu natemat samej transakcji. Powracając jednak do rynku nieruchomości… warto także już na samympoczątku odwiedzać notariusza. Wszystkie elementy umowy powinny być sygnowane przeznotariusza. Malo tego – już przez pierwszym przelewem na konto developera warto pofatygowaćsię do kancelarii i podpisać stosowną dokumentację i dokonać wpisu do akt wieczystych. Dziękitemu będziemy mieli pewność, że developer nas nie wyrzuci z nowo budowanego domu, bo niebędzie miał ku temu żadnych instrumentów prawnych. Jak dotąd bardzo często się zdarzało,że zbagatelizowany temat notariusza doprowadzał do bardzo dramatycznych sytuacji, kiedy todeveloper rozwiązywał umowę w przeddzień oddania mieszkania, bowiem znalazł kupca z lepsząofertą finansową pozostawiając prawowitych właścicieli na lodzie. Niekiedy takie wyrzuceniez domu wiązało się też z czystą złośliwością, bo przecież wielu z nas obserwuje proces budowyi kiedy coś jest robione źle, to protestujemy – później w imię zemsty developer sprzedaje naszemieszkania innym, a my na przekazane jemu pieniądze czekamy latami, niekiedy odzyskać jemożna tylko sądownie.Notariusz na pewno nie jest tani, wszak każdy dokument podpisany przez takowego to najczęściejkilka tysięcy złotych gdy chodzi o akty własności nieruchomości, itp.). Nie miej tego typu kosztyto dziś podstawa, bowiem jedynie tak sporządzona dokumentacja jest w stanie zagwarantować nambezpieczeństwo. Nie można o tym zapominać, gdy w grę wchodzą tak wielkie pieniądze, jak te,wykładane na zakup nieruchomości.Problemów ze znalezieniem kancelarii notarialnej nie będziemy mieli zbyt wielu, bowiem łatwonamiary na takie znaleźć na stronach rządowych, w portalach związanych z instytucjami prawnymi,etc.

Rolnicze dopłaty

Kiedy weszliśmy do Unii, spora część wsi była sceptycznie nastawiona do tej kwestii. Uważali oni bowiem, że nic pożytecznego nie mogą dostać od Unii, a nawet wręcz przeciwnie. Wiedzieli bowiem, że Unia wprowadzi nowe nakazy prowadzenia gospodarstwa, które w przypadku niespełnienia nie pozwolą na sprzedaż produktów gospodarstwa. Jednak oprócz nakazów, które po części są konieczne ale niekiedy i głupie, rolnicy mogą starać się właśnie o dopłaty. Dopłaty te w początkowych stadiach wstąpienia do Unii mogły być przeznaczone na przystosowanie wsi do nowych obowiązków, a w późniejszych etapach, do jej unowocześnienia. Dzisiaj po tylu latach wstąpienia do Unii, możemy zdecydowanie stwierdzić, że dała ona szansę rozwoju wsi.Składając wnioski o dopłaty z Unii Europejskiej nie zdajemy sobie sprawy ile czeka nas tak zwanej papierkowej roboty. Z drugiej strony każdy z nas orientuje się mniej więcej ile papierów czeka na nas przy zakładaniu działalności gospodarczej, więc nie powinna nas dziwić taka sama ilość przy nowych możliwościach zdobycia pieniędzy. Inna sprawa, że musimy się również nabiegać od urzędu do urzędu, od budynku do budynku, a później użerać się z nie zawsze miłymi paniami w okienku aby uzyskać jakiekolwiek informacje. Jeszcze kilka lat temu dodatkowo denerwującym aspektem wędrówki po urzędach i wypełnianiu papierów, był fakt, że nie wszyscy urzędnicy znali formalności które powinny być spełnione przy staraniu się o dopłaty. Na szczęście, obecnie sprawa wygląda o wiele lepiej, chociaż ilość papierów do wypełnienia nieznacznie się zmniejszyła.

Zagraniczne kontakty dźwignią rozwoju

Zjednoczone Europa daje wielu polskim przedsiębiorcom dużo możliwości. Teraz bez większych przeszkód możemy prowadzić rozległy handel na terenie wszystkich krajów Wspólnoty. Najczęściej barierą jest nieznajomość rynku, obawa przez inwestycjami, oraz bariera językowa – nie mniej musimy się przełamywać. W przeciwnym razie firmy innych krajów przejma całkowicie rynek i dla naszych przedsiębiorstw nie będzie miejsca nawet w Polsce.Sam handel europejski nie jest taki straszny, zwłaszcza dla nas, Polaków. Mamy jakościowo dobre produkty i swobodnie możemy rywalizować innymi zachodnimi firmami. Jedyny problem to jak się zdaje wyższe ceny związane z produkcją. Ale nie ma co przesadzać, na pewno za dobry produkt każdy z nas jest w stanie zapłacić więcej. Najważniejsze, by te produkty faktycznie było dobre. Wtedy handel będzie kwitł w najlepsze.

Szanujemy swoją prywatność

Szanujemy swoją prywatność. Ciężko pracujemy na wszystko, co mamy w życiu. Wielu z naspracuje by spłacić kredyty mieszkaniowe z ratami rozwleczonymi na trzydzieści lat. Nie jest łatwo.Stąd też stajemy się nieco bardziej egoistyczni niż w poprzednim stuleciu, kiedy to za czasówsocjalizmu staraliśmy się być solidarni z innymi gnębionymi. Oczywiście byli i donosiciele, którzydziś są politykami i stanowią polskie prawo, ale to zupełnie inny temat wymagający szerszegoomówienia. Dziś natomiast po powrocie z pracy chcemy maksymalnie wiele odpoczywać i zrzucićz siebie wszystkie stresy i problemy.Samo posiadanie mieszkania – swojego – ma tutaj kolosalne znaczenie. Jak się jednak okazuje,prywatność w dużej mierze zależy od tego, gdzie mieszkamy. Przecież zakup nieruchomości narynku wtórnym nierzadko wiąże się z zakupem mieszkania w starym blokowisku w otoczeniustarszych ludzi. A ci – jak to starsi ludzie – są wścibscy. Niekiedy nawet zaglądają do toreb, kiedywracamy z zakupów by wiedzieć, gdzie i co kupujemy. To przerażająca wizja sąsiadów, niestetynierzadko spotkana w tym naszym polskim piekiełku.Zupełnie inaczej ma się sytuacja, kiedy jesteśmy posiadaczami domu jednorodzinnego i przyległejdo niego działki. Tutaj wścibskość sąsiadów jest już mniej widoczna, z tymi wszak nie spotykamysię w windzie czy też klatce schodowej. Pies sąsiada nie narobi nam na wycieraczkę. Nikt niebędzie zaglądał do toreb. Na pewno posiadacze domów jednorodzinnych mogą liczyć na większąswobodę, niestety nie każdego z nas stać na zakup lub budowę takiego domu.Ciekawa alternatywa są też osiedla strzeżone, dzięki którym nie tylko dobrze czujemy siew domu,ale i na bardziej obszernym osiedlu. Na pewno byle blokers i moher nie pojawi się na naszympodwórzu i na ulicy przed nasza posesją. Niektórym takie rozwiązanie odpowiada – warto więczwrócić uwagę na ten typ nieruchomości, bowiem wbrew opinii zakup domu lub mieszkania natakowym osiedlu nie jest dużo droższy niźli się to ma w sytuacji zwykłych nieruchomości.

Lokalizacja jest ważna

Kiedy decydujemy się za zakup jakiejkolwiek nieruchomości, to zawsze zwracamy uwaga na jejlokalizację. Nierzadko jest ona wyznacznikiem ceny, co oczywiście jest jedna z najważniejszychrzeczy podczas podejmowania tego typu decyzji. Ważny jest też aspekt położenia niekiedyz powodów czysto biznesowych. Staramy się nie uciekać z biurem firmy daleko – a obrzeżamiasta, to bowiem może skutkować mniejszą ilością kontrahentów, a co za tym idzie – słabszymizarobkami.Postaramy się w krótkich punktach przedstawić główne zalety i wady związane z lokalizacjąkupowanej nieruchomości.ZALETY- Nieruchomości położone w centrum miasta są drogie, te ulokowane na jego obrzeżachtańsze – co za tym idzie, bardziej dostępne finansowo.- W centrum miasta mamy większą szansę na zaistnienie na rynku – jeśli nieruchomośćbędzie siedzibą firmy.- W przypadku mieszkania bliskość wszystkich centrów handlowych, teatrów, filharmoniioraz restauracji będzie oczywiście atutem.WADY- Strata dużej ilości czasu w przypadku nieruchomości położonych na obrzeżach miasta – wprzypadku biura długo będziemy dojeżdżali do pracy, w przypadku mieszkania podobnie –zwłaszcza, gdy praca znajduje się w centrum lub po drugiej stronę miasta.- W przypadku biur ograniczony kontakt z klientami, bowiem ci niechętnie pokonują dużedystansy drogi w poszukiwaniu kontrahentów.Oczywiście można tego typu lokalizacje dowolnie interpretować. Bez wątpienia wiele zależyod naszych upodobań oraz potrzeb. Wszak w przypadku działalności internetowej lokalizacja iema większego znaczenia, biuro podatkowe jednak powinno być ulokowane bliżej centrum przezwzgląd na wygodę dla klientów. Jeśli chodzi mieszkanie dowolność jeszcze większa, wszakniektórzy z nas wolą ciszę i spokój małych miasteczek lub obrzeży metropolii i nie przeszkadzaim wizja dojeżdżania do pracy. Inni wolą wir życia miejskiego, toteż decydują się na mieszkaniew centrum. Wielu jednak nie ma wielkiego wyboru, kupują takie nieruchomości, na jakie ichzwyczajnie stać.

Warszawski rynek nieruchomości

Warszawa uważana jest za jedno z najdroższych miast w naszym kraju. Oczywiście jeśli chodzio zakupy w Lidlu to nie można mówić o specjalnie wygórowanych cenach, spożywka generalniew takich dyskontach kosztuje tyle samo. Sprawa ma się zupełnie inaczej, gdy mowa o rynkunieruchomości. Mieszkania, domy, apartamenty – wiele można w tym temacie podnosić dyskusji.Nie ma żadnych wątpliwość co do tego, że będą to dyskusje barwne, bowiem sam temat jestszalenie rozległy i można poruszyć zaiste wiele tematów.Niniejszy portal powstał z myślą o tych wszystkich, którzy chcą poznać nieco samego rynkuzwiązanego z warszawskimi nieruchomościami. Może nawet ie tylko tymi w samej stolicy,wszak wielu warszawskich developerów wychodzi poza granice miasta i inwestuje w budowęnieruchomości w innych częściach Polski.Postaramy się także przybliżyć sam proces nabywania mieszkań i innych nieruchomości, opowiemyo zasadach panujących u developerów, w bankach wobec ewentualnych kredytów, także wśródmaklerów nieruchomości i pośredników sprzedaży. To wszystko przecież wiąże się z niemałymikwotami pieniędzy, tymczasem coraz częściej można odnieść wrażenie, że wszyscy chcą nabywcenie tylko wykorzystać i naciągnąć, ale wręcz oszukać.Bez wątpienia lektura naszego portalu może się dla wielu okazać mała skarbnicą wiedzy, dlainnych może być to przestroga, jeszcze innym wiedza z naszej strony się przydać podczas twardychnegocjacji z developerem bądź agentem nieruchomości w kwestii cen. Postaramy się przybliżyćwarszawski rynek nieruchomości wszystkim zainteresowanym osobom. Być może nasi czytelnicyznajdą tutaj informacje w temacie, jakie ich interesują, a jakich nie posiadają inne portale branżowe– przecież wszędzie zazwyczaj jest pochwala biur nieruchomości i developera, a rzeczywistość niejest wcale taka kolorowa.

O kredyt coraz trudniej

O kredyt mieszkaniowy trudno już od kilku lat. Nowy rok przyniesie więcej zmian w tej materii,bo o kredyt będzie… jeszcze trudniej. Rekomendacja, podwyżka VAT-u, obowiązek ubezpieczaniainwestycji przez deweloperów – to wszystko będzie podnosiło zdolności kredytowe potencjalnychnabywców do niebotycznych często kwot. Wielu z nas po prostu na zakup mieszkania nie będziestać. Wobec takiej sytuacji na rynku należy się spodziewać także wzrostu cen mieszkań z rynkuwtórnego, a także większych opłat w związku z wynajmem nieruchomości. Trudno też oczekiwać,by rząd wykonał jakikolwiek ruch w stronę młodych małżeństw marzących o własnym mieszkaniu.O kredyt będzie trudniej. W tym wszystkim ucierpią oczywiście nie tylko sami klienci, ale i biuranieruchomości, sami developerzy – ci wszak nie będą mieli takiego rynku zbytu, mniejsza ilośćzdolnych kredytywo rodzin zamieni się na mniejszy popyt, a to w dalszej kolejności oznaczaćbędzie mniejsza sprzedaż i mniejszy zarobek. Bez odpowiednich dochodów trudno też developerombędzie znaleźć pieniądze na przeprowadzanie nowych inwestycji. Straty ponosić będą także banki,wszak kredyty hipoteczne to dla nich żyła złota. Wprowadzenie rekomendacji to zapewne jestwielki problem nie tylko dla nabywców kredytów mieszkaniowych, ale i dla banków które tracącklientów będą miały mniejsze dochody, a co za tym idzie – będzie im trudniej utrzymać się nanasyconym bankowo rynku.Zapewne kwestia kredytów często jeszcze będzie powracała przy okazji zakup nieruchomości.Niewielki odsetek nas samych stać na to, by ot tak sobie kupić jakąkolwiek nieruchomość bezpotrzeby uruchamiania mechanizmu kredytowego. Ceny są wysokie, zwłaszcza w takich miastachjak Warszawa, gdzie ceny nieruchomości ulokowanych w centrum miasta przewyższają często cenydomów i apartamentów w innych miastach Polski nawet o połowę. Takich cenników nie możnabagatelizować, tak samo jak nie można być obojętnym wobec coraz trudniejszej sytuacji finansowejwzględem możliwości kredytowych wobec zakupu wypominanych nieruchomości.

Rzecznik

Urząd Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich został ustanowiony mocą Traktatu o Unii Europejskiej. Rzecznik działa w charakterze pośrednika, między obywatelami i władzami UE. Jest In uprawniony do przyjmowania i badania skarg wniesionych przez obywateli Unii, przedsiębiorstwa i instytucje oraz każdą osobę fizyczną. Rzecznik wybierany jest przez Parlament Europejski na okres pięciu lat. Jego kadencja odpowiada długości kadencji Parlamentu. Rzecznik pomaga wyciągnąć na światło dzienne przypadki złego zarządzania w instytucjach europejskich. Przyczynami złych rządów są: niesprawiedliwe traktowanie, dyskryminacja, nadużycie władzy i niewłaściwe procedury. Rzecznik wykonuje swe obowiązki w sposób całkowicie niezależny i bezstronny. Ponadto, podczas swojej kadencji nie może wykonywać innej działalności zawodowej. Jeśli odkryje on przypadek złego postępowania, sporządza wstępne zalecenia i informuje o tym instytucję.W wyniku tak zwanej „Jesieni Ludów”, pod koniec lat 80-tych niemal bezkrwawo dokonała się fundamentalna przebudowa sytuacji politycznej (wyzwolenie się państw spod jarzma komunistycznego), ekonomicznej (odejście od centralnie sterowanej gospodarki na rzecz wolnego rynku) i geopolitycznej (powstawanie nowych, suwerennych organizmów państwowych). Wyliczając enumeratywnie, skutkami „jesieni ludów” były:- faktyczna likwidacja systemu politycznego, jakim był środkowoeuropejski, całkowicie podległy Związkowi Radzieckiemu blok satelickich państw komunistycznych;- rozpoczęcie procesu przemian politycznych, gospodarczych, wojskowych, a także światopoglądowych;- rozpad państw wielonarodowych – Związku Radzieckiego (na pojedyncze i w większości samorządne republiki), Jugosławii (na osobne państwa, ale wskutek krwawej, okrutnej i ciągnącej się przez lata wojny domowej) i Czechosłowacji (od 1 stycznia 1?993 r. istnieją dwa suwerenne państwa: Republika Słowacka i Republika Czeska);- powstanie, z drugiej strony, zjednoczonego państwa niemieckiego w efekcie połączenia NRD i RFN;- rozpad dotychczasowych powiązań między państwami regionu (przede wszystkim chodzi tu o likwidację Rady Wzajemnej Pomocy gospodarczej i Układu Warszawskiego;- powstawanie nowych ram dla współpracy bilateralnej i wielostronnej w regionie;tworzenie ścisłych związków państw postkomunistycznych z państwami, organizacjami i strukturami zachodnimi oraz modyfikacja więzi z innymi organizacjami międzynarodowymi

Agenci nieruchomości – trzeba uważać

Jeszcze kilkanaście lat temu, w czasach kiedy formowały się pierwsze biura nieruchomości możnabyło mówić o rewolucji na rynku. Dziś jednak biura nieruchomości często budzą swego rodzajuniesmak. To bowiem instytucje, jakie nierzadko niczego ciekawego nie oferują jeśli chodzi o usługi,jedynie pośredniczą na linii sprzedawca-nabywca i biorą za to kolosalne prowizje. Najczęściej niezdajemy sobie nawet sprawy z tego, ile przychodzi nam zapłacić za usługi agenta nieruchomości,który za okazanie mieszkania niekiedy kasuje kilka tysięcy złotych. Podczas sprzedaży zazwyczajbiuro nieruchomości bierze aż 3% wartości sprzedawanego lokalu, co daje bardzo dużą kwotę –najczęściej koszta przychodzi pokrywać samemu nabywcy, któremu sprzedawca kwotę obsługiprzez agenta po prostu dolicza do ceny.Do tego wszystkiego panuje dziś opinia, że agenci nieruchomości często oszukują nie mówić okosztach związanych z umową, te z kolei są tak skomplikowanie konstruowane, że w pierwszejchwili trudno jest się połapać w zasadach i kwestiach płatności. Kiedy szydło wychodzi z workanierzadko jest już za późno by móc się wykpić od owych płatności, co naraża wszystkich napoważne straty – wszystkich, tylko nie agenta nieruchomości. Nie dziwne, że coraz większailość osób związanych z rynkiem mieszkaniowym jak ognia unika ie agentów nieruchomościi ich biur. Łatwo tę niechęć zauważyć. Niemalże połowa ogłoszeń dotyczących ofertysprzedażowej mieszkania kończy się tekstem „Agentom nieruchomości dziękuję, proszę, by sięnie kontaktowali”. To wyraźnie dowodzi wielkiej nieufności, jaka obdarzamy agentów i biuranieruchomości.Co ciekaw, nie tylko rynek sprzedażowy jest już dominowany przez agentów. W grę wchodzi takżewynajem lokali. Tutaj zazwyczaj za samo pośrednictwo przychodzi klientowi płacić do kasy biuraśrednio 1000 złotych. To suma niemała, nie można więc dziwić się temu, że i tutaj agenci nie sąmile widziani.

Stolica jest droga

Warszawski rynek nieruchomości uważany jest za jeden z najbardziej dochodowych interesów– oczywiście dla tych wszystkich, którzy z pośrednictwa sprzedaży, kredytów hipotecznych,budowy nowych obiektów, etc. Wystarczy porównać ceny mieszkań w Szczecinie i w Warszawie,stolica jest przeciętnie droższa o 30%,a to już bardzo duże kwoty. Oczywiście sama skala miastajest inna, toteż specjalnie dziwić się nie można. Do Warszawy ciągną duże firmy, toteż jest taminny rynek pracy. Nie ma co ukrywać – Szczecinowi do stolicy w tej dziedzinie brakuje bardzowiele, wystarczy nadmienić, że największym pracodawca w stolicy zachodniopomorskiegojest Uniwersytet Szczeciński, a to przecież nawet trudno uznać za firmę. Nie dziwne, że wieluszczecinian decyduje się na ucieczkę z Pomorza Zachodniego – wielu wyprowadza się właśnie dowarszawy. Tam czeka ich później walka o każdy grosz, bowiem początki w stoicy nie są łatwe, tymbardziej, jeśli nowi mieszkańcy Warszawy chcą zainwestować nieruchomość.Oczywiście opinia mówiąca o tym, że stolica naszego kraju jest drogim miastem nie jestwyssana z palca, jest tak rzeczywiście, nie mniej sama skala bezrobocie jest tutaj inna, podobniejest i z zarobkami. Przeciętny mieszkaniec Warszawy zarabia średnio od 15 do 25% więcejniźli mieszkaniec innego miasta. To niekiedy nie są małe kwoty, zwłaszcza w przypadkuspecjalistycznych zawodów.Sam rynek nieruchomości także reaguje na zarobki warszawiaków. Ci mają wyższe pensje,ale niestety muszą się borykać z wyższymi stawkami za każdy metr kwadratowy nabywanejnieruchomości. Niestety mieszkać gdzieś trzeba, wobec nie dziwne, że wielu zwłaszcza młodychludzi decyduje się na zaciąganie trzydziestoletnich kredytów, by tylko mieć swoje własne czterykąty. Szkoda tylko, że tak niewiele w tych wszystkich przedsięwzięciach jest wsparcia ze stronyrządu. Niestety ten niespecjalnie chce pomagać młodym ludzi na starcie ich dorosłego życia.

Developerzy podniosą ceny

Ostatnie miesiące stoją w Polsce pod znakiem wielu zmian i reform w niektórych dziedzinachgospodarki. Oczywiście wszystkie reformy przygotowane przez obecny rząd biją tak naprawdęw najbiedniejszych, bo nie mamy wątpliwości co do tego, że właśnie ubogim – czyli zwykłymzjadaczom chleba w Polsce będzie się żyło jeszcze trudniej. Obecny rząd za wszelka cenę stara sięzałatać dziurę budżetową pieniędzmi zwykłych obywateli, tymczasem elita bawi się w najlepszenie potrafiąc zapewnić Polakom nawet solidnego rozkładu jazdy w państwowych kolejach. Samproblem złej kondycji finansów państwa przełoży się także na rynek nieruchomości. A tutajbędziemy mieli do czynienia z dwoma istotnym zmianami. Po pierwsze developerzy będą musieliswoje inwestycje ubezpieczać, na wypadek, gdyby zabrakło im pieniędzy wobec budowanychdomów. Z jednej strony mówi się o bezpieczeństwie dla potencjalnych nabywców, z drugiejzdajemy sobie wszyscy sprawę z tego, że za ubezpieczenie tak potężnej inwestycji nie zapłacądeveloperzy, ale ściągną odpowiedni haracz z samych klientów – czyli nas samych. Mieszkaniastaną się więc automatycznie o kilka, nawet kilkanaście procent droższe od obecnych cen, conaturalnie zrodzi jeszcze większe koszta – czyli większe zadłużenie w przypadku kredytówbankowych, etc.Drugim aspektem, jaki niewątpliwie przyczyni się do wzrostu wartości nieruchomości jestpodwyżka VAT-u, jakie sprezentował nam obecny rząd. Za każdym razem powtarzano, ze będzie totylko jeden malutki procent, ale biorąc pod uwagę fakt, że wszyscy pośrednicy owy jeden procentnam ukradną, to okaże się, że ponownie mieszkania i inne nieruchomości staną się droższe o kilkaprocent. Bo developer weźmie owy dodatkowy procent inwestycji więcej, weźmie także firmabudowlana, podwykonawcy, nadzór budowlany, notariusz i milion innych instytucji. Kiedy więcsama nieruchomość trafi do rąk potencjalnego nabywcy, to stanie się ona droższa o kilka,niekiedynawet kilkanaście procent. Dodając do tego wcześniej wspominane ubezpieczanie będziemy mielido czynienia z gwałtownym wzrostem cen.

Handel na aukcjach internetowych

Aukcje internetowe przyjęły się w naszym kraju. Dowodem na to jest słynne Allegro, ten internetowy dom aukcyjny umożliwia nam kupno dosłownie wszystkiego. Zarówno produktów używanych, jak i nowych. Na aukcjach internetowych pojawiają się często nie tylko prywatni i indywidualni sprzedawcy, ale wielkie koncerny, które w ten sposób uskuteczniają swój handel.Trudno obliczyć, ile rocznie sprzedaje się produktów na wszystkich aukcjach internetowych i ile sprzedawcy na tym zarabiają. Wiadomo jednak, ze są to olbrzymie sumy. Statystyki wszak podają, że blisko 1/3 produktów kupujemy właśnie za pośrednictwem stron aukcyjnych. To niesamowite, jak bardzo tego typu handel przypadł nam do gustu. Sami nie tylko kupujemy, ale i sprzedajemy. Wprawdzie wielu sprzedawców robi to nielegalnie, nie płacąc podatków i nie posiadając kasy fiskalnej, ale ogrom tego typu sprzedaży uniemożliwia kontrole ze strony Urzędów Skarbowych.

Handel organami jest nielegalny

Jeśli mowa o handlu, to mamy tutaj różnorakie rynki. Jeden legalny, drugi czarny,.w tym pierwszym przypadku nie wszytko możemy nabyć, za sprawą czarnego rynku z kolei możemy kupić dosłownie wszystko – tyle że handel i nabywanie jakichkolwiek produktów grozi tam niekiedy wieloma konsekwencjami.Na pewno trzeba nam wiedzieć, że ogromne obroty generuje handel organami. To część nielegalnego rynku, wszak narządami handlować nie wolno. Nie mniej są tacy, którzy pozwalają sobie wyciąć nerkę i oddać ja potrzebującemu. Oczywiście wszystko za pieniądze. To chore i obłędne, ale niestety tego procederu nie da się ot tak sobie przerwać. Bo jak długo będą chorowici milionerzy i zdrowi ubodzy, tak długo będziemy mieli do czynienia z handlem narządami. Bo ci biedni często nie mają wyjścia. Jeszcze w bardziej koszmarnych barwach kreśli się fakt, że ludzie są mordowani dla organów. Duża w tym zasługa niemoralnych i postępujących wbrew etyce lekarzy, bo przecież ktoś te wszystkie zabiegi przeprowadzać musi.

Pomysł na dopłatę

Najczęściej unijne dopłaty są wykorzystywane po to, aby móc założyć swój własny biznes, w przypadku trudnej sytuacji rodzinnej, udzielić pomocy rolnikom czy też ochronić rujnujące się zabytki bądź dzieła sztuki. Każdy z tych powodów jest w jakiś sposób szlachetny i dla osoby składającej wniosek, jest jednym z ważniejszych powodów. Największym zaskoczeniem było dla mnie kiedy dowiedziałam się, że możemy się starać o dopłaty za na przykład zalesianie nieużytków rolnych. W taki sposób wystarczy pole, którego nie używamy zaopatrzyć w szkółkę leśną i czerpać z Unii Europejskiej finanse z tego względu. A powód na takowe dopłaty jest raczej oczywisty. Zajmując bowiem nasze pole, którego i tak nie używamy, drzewami, zapewnimy zalesiami tym samym naszego kraju. A widocznie na tym właśnie zależy Unii Europejskiej.Jeżeli chcemy założyć własną firmę, wówczas Unia Europejska oferuje nam wiele profitów ze swojej strony. Nie dość, że pozwalają nam przez pewien okres czasu nie płacić opłat nałożonych na właścicieli nowo powstałych firm, to również oferują nam pewną kwotę pieniędzy na rozwinięcie biznesu. W celu otrzymania tych pieniędzy musimy oczywiście wypełnić odpowiednie wnioski oraz przedstawić biznesplan naszej firmy. Od razu nasuwa się pomysł, aby wziąć pieniądze i zakończyć działalność. Jednak przed takimi rozwiązaniami Unia chroni się odpowiednimi umowami. Osoba sięgająca po dopłaty na założenie własnej działalności, musi tą firmę utrzymać przez odpowiedni okres czasu, czyli nie może ona zbankrutować. Dla niektórych może wydawać się to trudne, jednak czego nie robi się dla pieniędzy i chęci posiadania własnej firmy.